Boks: MB Promotions. Idzie nowe w polskim boksie?

    Możecie nam zarzucać, że dużo uwagi w ostatnim czasie poświecamy na boks na naszym serwisie, ale w szermierce na pięści dzieje się naprawdę bardzo dużo. Mówimy oczywiście o krajowym podwórku, bo wydarzenia dzieją się naprawdę dynamicznie. Wielu pięściarzy, kilku promotorów, dużo powiązań, ale i też sporo różnego rodzaju przeciwności. Do tego kilka dat, podczas których ktoś musi przecież wystąpić. Wczoraj do bokserskiego świata wskoczył bardzo poważny gracz, który boks zna jak własną kieszeń.

    MB Promotions. Mateusz Borek, czyli dziennikarz, komentator i twarz polsatowskich eventów będzie już nie tylko frontmanem podczas Polsat Boxing Night, ale zajmie się też promowaniem kolejnych wydarzeń. Debiut? 24 czerwca w trójmiejskiej Ergo Arenie. Walka wieczoru? Powrót na ring Tomasza Adamka. Jak kraść, to miliony.

    Sam Borek grzmiał od kilku dni na Twitterze, że w najbliższym czasie środowisko boksu dowie się o czymś bardzo istotnym. Wiele osób pytało: co z Polsat Boxing Night? Dziennikarz natomiast kurtuazyjnie odpowiadał, że coś jest na rzeczy, a kuluarowe rozmowy w końcu ujrzą światło dzienne. Czekaliśmy na poniedziałkowego “Punchera” i sam Borek zakomunikował, że kolejna polsatowska gala odbędzie się pod koniec czerwca. Za jej promocję i organizację odpowiedzialny będzie sam gospodarz programu.

    Tomasz Adamek w walce wieczoru i Mateusz Masternak, który zmierzy się w mocnym przeciwnikiem. Do tego cztery inne walki, które mają być sportowo dużym przedsięwzięciem. Borek zapowiedział, że w ciągu najbliższych tygodni bedą odsłaniane kolejne karty, a kibicom dostarczone zostaną szczegóły na temat fight cardu. Wiadomo jednak, że wszyscy pozostali pięściarze, którzy podczas gali wystąpią, mają na swoim koncie tylko jedną porażkę. W rekordach tych bokserów są poza tym same zwycięstwa.

    -Bardzo serdecznie dziękuję prezesowi Solorzowi, dyrektorom Stecowi i Kmicie, że dali mi trochę zaufania. Będę miał okazję zorganizować tę galę jako promotor MB Promotions – na razie jednoosobowa. To nie jest tak, że ja dzisiaj chcę podbierać zawodników polskim promotorom. Na tę chwilę potrzebowałem tej licencji, by rozmawiać z poszczególnymi podmiotami, światowymi federacjami, Wydziałem Boksu Zawodowego… Chcę zrobić wielki show, który będzie świętem polskiego boksu. Na gali pojawią się pięściarze różnych grup promotorskich. Chcę, by ta gala wzbudziła emocje – to wypowiedź Mateusza Borka na łamach portalu www.polsatsport.pl.

    Właśnie – Borek poruszył ciekawą kwestię. “To nie jest tak, że ja dzisiaj chcę podbierać zawodników polskim promotorom.”

    A więc rodzi się pytanie: który z polskich pięściarzy zawalczy podczas polsatowskiej gali?

    • Artur Szpilka – nie, termin pojedynku zaplanowane na czerwiec
    • Andrzej Fonfara – nie, cała kariera kontynuowana w USA
    • Krzysztof Głowacki – nie, najprawdopodobniej walka 20 maja w Poznaniu
    • Krzysztof Włodarczyk – nie, walka zaplanowana na 20 maja w Poznaniu
    • Maciej Sulęcki – możliwe, ale Striczu powiedział ostatnio w jednym z wywiadów, że po epizodzie w Polsce chce walczyć w USA
    • Krzysztof Zimnoch – nie, gdyż jego bilans to 21-1-1

    Ciekawe zatem, kto będzie walczył i jak dogadają się polscy promotorzy, którzy nie zawsze mają ze sobą po drodze. Andrzej Wasilewski i Mateusz Borek to nie są goście, którzy planują wspólne wakacje i w tych negocjacjach biznesowych z pewnością nie będzie im łatwo. Sam Borek jednak powiedział, że celem nadrzędnym wszystkich osób zajmujących się w Polsce boksem, jest jego rozwój. Nowy gracz na rynku, który od samego początku pracuje nad produktem “Polsat Boxing Night” ma ambicje, by go wywindować jeszcze wyżej w hierarchii światowego boksu.

    Znając determinację i ambicję Borka, pewnie mu się to uda. Cieszy nas ta informacja. Biało-czerwone szeregi zasilił puncher o naprawdę mocnym uderzeniu.

    Komentarze