Boks: Kto wygrałby starcie na szczycie wagi ciężkiej?

    Nastał dobry czas dla kibiców boksu zawodowego na świecie. Dzięki konkurencji ze strony MMA jesteśmy w końcu świadkami konfrontacji najlepszych pięściarzy świata ze sobą. Dowodem na to, są ostatnie potyczki Joshuy z Kliczką, Warda z Kowaliewem czy Canelo z Chavezem Jr.

    Teraz przed nami szykuje się walka Gołowkina z Canelo, a coraz częściej mówi się o hicie wagi ciężkiej, czyli pojedynku Wilder – Joshua. Są to obecnie dwa największe nazwiska w tej kategorii wagowej. Trudno wskazać jednoznacznego faworyta w tej rywalizacji, a to oznacza, że wzbudzi ona spore emocje.

    Tak Amerykanin mówi o potencjalnym starciu z Joshuą: „Wszyscy wiemy, że waga ciężka jest najważniejsza. To co się dzieje poza nią nie jest istotne. Bez urazy dla innych zawodników, bo każdy z nich w ringu ryzykuje swoje życie, szacunek dla nich. Ale wiadomo, że najważniejsza jest waga ciężka. A teraz jest ona gorącym tematem. Trzeba tylko jeszcze to trochę podgrzać, tego potrzebujemy, czuję to! Jestem gotów na taką rywalizację!” – powiedział pogromca Artura Szpilki.

    W tej chwili taka walka nie będzie jednak możliwa. Joshua będzie musiał zmierzyć się z  Kubratem Pulewem, który jest obowiązkowym pretendentem  do pasa IBF lub czeka go rewanżowe starcie z Władimirem Kliczką. Z kolei wśród potencjalnych „oponentów” Amerykanina wymienia się Josepha Parkera, Tony’ego Bellew i Bermane’a Stiverne’a.

    Wilder też z dużą pewnością siebie przekonuje, że rywalizacja w „królewskiej kategorii” to jest to, co najbardziej interesuje kibiców boksu: „To są mali chłopcy, a tutaj byłoby dwóch wielkich gości, którzy mogą bić się przez dwanaście rund. Ale w przypadku dużych chłopców nigdy nie wiesz, czy nie skończy się to nokautem w pierwszej rundzie. O to chodzi w wadze ciężkiej! Ludzie przychodzą na walki, by oglądać nokauty!” – cytuje mistrza świata portal boxingscene.com.

    Kto byłby Waszym faworytem w starciu na szczycie kategorii ciężkiej?

    Komentarze