Boks: Krajobraz po walce Cieślak – Jeżewski

Ile osób – tyle opinii. Jednak wszyscy zgadzają się z jedną: włoski arbiter Giustino Di Giovanni obrabował polskich kibiców, nie dając im możliwości śledzenia najciekawszego pojedynku gali we Wrocławiu. Sędzia wykazał się brakiem znajomości podstawowych zasad, jakie obowiązują w pojedynku pięściarskim. Wszystkie gwizdy i głosy niezadowolenia powinny być skierowane w kierunku tego pana, który sobotniego wieczoru zachował się jak zwykły amator.

Dzisiaj głośno mówi się o rewanżu. W sposób zdecydowany swoje niezadowolenie z pracy arbitra wygłaszał po zakończeniu walki jeden z jej współorganizatorów: „Sędzia dał plamę, Jeżewskiemu należy się rewanż” – stwierdził po walce jeden z promotorów Cieślaka Tomasz Babiiloński.

Sam przegrany był powściągliwy w swoich wypowiedziach: „ Co ja mogę powiedzieć… Nie będę mówił o sędziowaniu. Podejdę do tego jak facet. Jeśli nie byłbym w stanie walczyć, to bym nie wstał z ziemi. Nie było powodów, żeby przerwać walkę. Chcę rewanżu.” – dodał Jeżewski.

Czy Michał Cieślak jest gotowy na kolejny bój ze swoim rodakiem? Oto co powiedział: „To wszystko zależy od moich promotorów. Jeśli oni tak zdecydują, to mogę walczyć.” Jak widać szanse na rewanż są spore. A co najważniejsze, ta walka sprzeda się bardzo dobrze.

cieslak-polsat-boxing-night-profil-laczy-nas-pasja

Mamy jednak wrażenie, że wielu kibiców zostało zaślepionych fatalną decyzją sędziego i jednym dobrym uderzeniem, jakie wyprowadził Nikodem Jeżewski przez całą walkę. Pierwsze dwie rundy wygrał bezdyskusyjnie pięściarz z Radomia, a trzecia do momentu przerwania pojedynku była remisowa.

Co nie zmienia faktu, że chcemy, aby kolejny bój między tymi rywalami się odbył. Jeżewskiemu należy się ogromny szacunek za bardzo rozważne wypowiedzi, jakich udzielał zaraz po przerwaniu walki. Pokazał przy nich dużo klasy i szacunku dla przeciwnika.

Pytanie tylko co z jego dalszą karierą? Sam pięściarz twierdzi, że jest wolnym zawodnikiem, z kolei Mariusz Grabowski uważa, że ma z nim jeszcze ważny kontrakt. Kto ma rację? Pewnie zadecydują prawnicy.

Co wiemy o Michale Cieślaku po tej walce? Na pewno to, że nie jest człowiekiem ze stali. Powinien pracować nad koncentracją. Jeden cios Jeżewskiego wynikał właśnie z braku odpowiedniego myślenia w ringu. Pięściarz z Radomia ma niesamowitą moc w ataku, ale nad obroną musi jeszcze solidnie popracować.

Komentarze