Boks: Kim jest nowy trener Tomasza Adamka?

O kolejnym powrocie Tomasza Adamka między liny napisaliśmy już sporo. Pewnie będziemy w najbliższych tygodniach regularnie publikować materiały związane z przygotowaniami „Górala” do walki, która odbędzie się 24 czerwca w Gdańsku. Dzisiaj natomiast chcieliśmy trochę miejsca poświęcić nowemu trenerowi byłego mistrza świata. Jest nim Gus Curren.

To 43 – letni Amerykanin, który jest właścicielem  House of Champions Boxing Club na Florydzie. Jak możemy przeczytać na stronie polsatsport.pl: „W gronie trenowanych przez Currena pięściarzy są między innymi były mistrz wagi lekkiej Stevie Johnston (42-6-1, 18 KO), dwaj ciężcy, Mike Marrone (21-7, 15 KO) i Sherman „Tank” Williams (39-15-2, 21 KO), kolejny, dobry pięściarz wagi lekkiej, Anglik Graham Earl (26-6, 12 KO),  półciężki z Nowej Zelandii, Jameson Bostic (23-5, 13 KO) i dwumetrowy ciężki z Brooklynu Grant Cudjoe (15-3, 10 KO).”

Nowy trener udzielił wywiadu dla „Przeglądu Sportowego”, w którym tak mówi o współpracy z Adamkiem: „Jestem pewny, że może być jeszcze lepszy, że wciąż nie pokazał wszystkiego, na co go stać. Teraz trudno mi cokolwiek obiecać, ale mam plan. Oglądałem Adamka wiele razy, a praca z kimś takim to wyjątkowa sprawa. Nie będę go uczył boksu od nowa, bo on umie walczyć. Jestem od tego, żeby udoskonalić poszczególne elementy i sprawić, żeby Tomasz jeszcze bardziej w siebie uwierzył.

Panowie spotkają się po raz pierwszy w Warszawie. Tam się poznają, wezmą udział w konferencji prasowej, po czym będą gośćmi specjalnymi gali boksu w Legionowie, gdzie walką wieczoru jest starcie Krzysztofa Zimnocha z Michaelem Grantem. Od kolejnego tygodnia rozpocznie się obóz treningowy w Osadzie Śnieżka w Łomnicy.

Popularny „Góral” od 2010 roku współpracował z Rogerem Bloodworthem. Wydawało się, że ten szkoleniowiec będzie mu już towarzyszył do końca kariery. Jednak teraz dochodzi do zmiany. Wydaje się ona być dobrą decyzją, a to, że nowy „opiekun” pochodzącego z Gilowic pięściarza nie jest wielką gwiazdą może wyjść tylko na plus. Obaj Panowie chcą razem pracować i przede wszystkim wygrywać. Czy im się to uda? Zobaczymy.

Komentarze