Boks: Kiedy odbędzie się kolejna gala Polsat Boxing Night?

    Od jakiegoś czasu nasłuchujemy komentarzy z różnych stron, wyszukujemy informacji na ten temat, pytamy poinformowanych w tej kwestii osób, ale odpowiedzi nikt nie jest nam w stanie udzielić. Czekamy na kolejną galę Polsat Boxing Night z wielką niecierpliwością, bo te zawsze dostarczały nam wielkich bokserskich emocji. Rok temu walczono w Krakowie, po czym W Gdańsku imprezę powtórzono. Na kilka dni przed końcem lutego niewiadomo, kiedy event odbędzie się w 2017 roku.

    Co najgorsze, obawiamy się, że problem jest bardziej poważny i szybko najlepszych polskich pięściarzy na dużej gali w Polsce nie zobaczymy. Jeszcze w listopadzie 2016 roku planowano galę, która ostatecznie się nie odbyła. Nie udało się zestawić karty walk, która przyciągnęłaby tłumy do Tauron Areny.

    W kwietniu Adamek, we wrześniu Głowacki – oba polsatowskie wydarzenia miały swoich wielkich bohaterów, którzy dodatkowo elektryzowali kibiców. Na tę chwilę, czyli na pierwszy kwartał 2017 roku, nie widać pięściarza, który byłby w stanie dźwignąć promocyjnie kolejną wielką galę bokserską. Nie ma kogoś, kto wypełnił największe w Polsce obiekty.

    Spójrzmy na najgłośniejsze nazwiska w polskim boksie i ich szanse na to, by ewentualnie zawalczyli podczas PBN:

    • Tomasz Adamek – Zakończył karierę, ale jakiś czas temu mówił coś o powrocie na ring. Na tę chwilę jednak konkretów brak.
    • Artur Szpilka – Szpila wielokrotnie powtarzał, że swoją karierę chce kontynuować w USA.
    • Krzysztof Głowacki – Po utracie pasa mistrzowskiego Główka chce jak najszybciej wrócić na szczyt. Droga na niego niekoniecznie przebiega przez Polskę.
    • Krzysztof Włodarczyk – Diablo w tym roku najprawdopodobnie powalczy o tytuł mistrzowski organizacji IBF. Wątpliwe, by walka o pas odbyła się w Polsce.
    • Mateusz Masternak – Master walczy na początku marca w Dzierżeniowie. Z resztą – sam Mateusz na pewno nie wypełni hali.
    • Andrzej Wawrzyk – Póki co – problemy z dopingiem, wypada z gry.
    • Maciej Sulęcki – Striczu, podobnie jak Szpilka, karierę chce kontynuować w Stanach.
    • Andrzej Fonfara – Podobnie jak Szpilka i Sulęcki – kariera kontynuowana w Stanach.
    • Izu Ugonoh – nie ma szans, by czarnoskóry zawodnik walczył w Polsce.
    • Michał Cieślak – Póki co – problemy z dopingiem, wypada z gry.
    • Mariusz Wach – Wielka niewiadoma. Gdyby nawet Wiking chciał walczyć w Polsce, to na pewno nie wypełniłby hali swoimi kibicami.

    Do tego dochodzą dziewczyny, czyli Ewa Brodnicka i Ewa Piątkowska, które mimo że zawsze urozmaicają polskie gale, to wydarzenie, której one będą bohaterkami, na pewno się dobrze nie sprzeda. Z resztą – Piątkowska swój najbliższy kolejny pojedynek ma stoczyć poza granicami Polski. Istnieje również szansa, że jej drogą pójdzie również Brodnicka.

    Wielka impreza w sportach walki, którą niewatpliwie będzie KSW powoduje, że wszystko w kolejnych miesiącach będzie kręciło się wokół MMA. Boks zostanie nieco zapomniany, na czym ucierpi polski kibic. Fan, który chciałby w kraju nad Wisłą doświadczyć kolejnego dużego wydarzenia. Póki co – planów, by takie miało się odbyć, najzwyczajniej w świecie nie ma.

    Komentarze