Boks: Już w sobotę 67. zawodowa walka Jackiewicza!

    Rafał Jackiewicz, to idealny przykład na to, jak sport potrafi “wyciągnąć” człowieka na prostą. Gdyby nie to, że zajął się uprawianiem sportów walki na poważnie, to dzisiaj prawdopodobnie  już by nie żył, albo w najlepszym przypadku siedział w więzieniu. A on w sobotę stoczy swoją 67. zawodową walkę w boksie. A pamiętajmy, że startował także w kickboxingu i MMA.

    Na rynek właśnie wychodzi jego biografia pt. „Życie na ostrzu noża”, która opisuje jego życiową historię. Książka zapowiadana jest, jako najbardziej hardkorowa biografia w historii polskiego sportu. I jest to bardzo prawdopodobne. Zanim jednak Rafał rozpocznie promocję tej publikacji, to czeka go pojedynek z Patrykiem Szymańskim.

    Czuję się w miarę dobrze, chociaż… jestem głodny i chce mi się pić. Nie powiem, ile jeszcze muszę zrzucić do limitu wagi junior średniej, ale dam radę. Nie po to się godziłem na walkę, żeby teraz robić głupoty. Zawsze trzymam poziom, nawet w tych walkach, które przegrywam. Czy to wystarczy na Patryka? Uważam, że mogę wygrać” – powiedział w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

    Większe szanse na wygraną eksperci i kibice dają Patrykowi Szymańskiemu. Jackiewicza jednak nie można lekceważyć. Zrobił to Michał Syrowatka i przegrał przed czasem. Rafał na pewno nie odpuści tego pojedynku. Pięściarz cały czas upiera się przy swoim postanowieniu, że karierę zakończy dopiero w momencie, kiedy będzie miał na koncie 50 wygranych. Obecnie lista zatrzymała się na liczbie 48.

    Puszczą mi muzykę z „Czterdziestolatka”. No jak mogło być inaczej, skoro to pierwsza walka po urodzinach? Na razie mam samych mocnych przeciwników. Jeśli nie wygram, to w końcu wezmę do ringu woźnego ze szkoły mojej córki!” – powiedział z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.

    Rafał Jackiewicz, to nie tylko świetny sportowiec z bogatą historią. To także bardzo fajny człowiek, który ma duży dystans do życia i zawsze szczerze odpowiada na zadawane przez dziennikarzy pytania. Trzymamy kciuki za Rafała w sobotę i czekamy na kolejny barwny wywiad z jego strony!

    Komentarze