Boks: Joshua-Kliczko 2 jeszcze w tym roku?

    Życzylibyśmy sobie, aby drugi pojedynek pomiędzy Anthony’m Joshuą a Władimirem Kliczko, odbył się. Fantastyczny bokserski spektakl, jaki mieliśmy przyjemność oglądać pod koniec kwietnia zrobił na nas tak duże wrażenie, że z chęcią zobaczylibyśmy starcie rewanżowe pomiędzy pięściarzami. Coraz głośniej od jakiegoś czasu mówi się właśnie o tym pojedynku, a podobno w grę wchodzi nawet termin w tym roku. Wszystko szybko, gładko i sprawnie, co nie jest regułą przy organizowaniu gal bokserskich.

    – Oceniam szanse na ten rewanż na 50 na 50. Za każdym razem, kiedy rozmawiałem z Władimirem mam wrażenie, że on sam nie wie co zrobi i wymienia argumenty za oboma rozwiązaniami. W końcu jeśli odejdzie na emeryturę, to wszyscy będą pamiętać o jego ostatnim wspaniałym występie na Wembley.

    To słowa wypowiedziane przez Toma Loefllera, czyli menadżera Władimira Kliczko. Nie jest to co prawda niczym odkrywczym, bo takie stwierdzenie moglibyśmy wypowiedzieć sami. Cieszy jednak to, że w dalszej części wypowiedzi Loefller przyznał, że na ten moment dyskutuje się o pojedynku, który miałby odbyć się na przełomie listopada i grudnia. Podobno sam Ukrainiec byłby gotowy wyjść pomiędzy liny i ponownie zmierzyć się z Joshuą, gdyż ciąży mu to, iż mógłby odejść na emeryturę przegrywając swój ostatni pojedynek. Podobno ambicja młodszego z braci podpowiada mu, aby bokserskie rękawice zawiesić na kołku dopiero, gdy będzie znajdował się na szczycie.

    Niepokoi nas trochę ewentualny termin tego pojedynku, bo mówi się o listopadzie lub grudniu, czyli w najdłuższej perspektywie walka miałaby się odbyć za sześć miesięcy. Trochę czasu jeszcze zatem zostało, choć akcja promowania tego pojedynku z pewnością trwała by bardzo długo i organizatorom wydarzenia z pewnością zależy, żeby nie robić tego na ostatnią chwilą. O pierwszym pojedynku dowiedzieliśmy się w grudniu, czyli też odpowiednio szybciej.

    Czy ze sportowego punktu widzenia taki pojedynek ma sens? Naszym zdaniem to jedyne obecnie starcie wagi ciężkiej, które wygeneruje bardzo duże zainteresowanie. Po pierwszym pojedynku jesteśmy w stanie się założyć, że rewanż byłby jeszcze chętniej oglądany. Pamiętamy również, że zwycięzca kwietniowej konfrontacji mógł być inny, bo Kliczko był blisko wygrania walki przed czasem. Czy tym razem znowu Joshua by wygrał? Naprawdę trudno nam odpowiedzieć.

    Paradoksalnie przeszkodą w organizacji tej walki jeszcze w tym roku są dwa hitowe starcia, które obejrzymy w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Floyd Mayweather JR zmierzy się z Conorem McGregorem, a Saul Canelo Alvarez stanie naprzeciwko Giennadija Gołowkina. Jeżeli telewizje sportowe będą chciały “rozciągnąć” sobie bokserskie przyjemności w czasie, to walka odbędzie się po Nowym Roku. Jeśli nie, czekamy na konkretny termin absolutnie wyjątkowego wydarzenia bokserskiego.

    Będziemy o tym pisać na bieżąco.

    Komentarze