Boks: Głowacki – Masternak na Polsat Boxing Night?

Zaczepki słowne w sportach walki to już całkowita normalność. Jedni się nimi ekscytują, drudzy się z tego śmieją. Są zawodnicy, którzy „hejtują” swoich przeciwników, a są i tacy, którzy od tego stronią i swoją wartość chcą pokazać tylko i wyłącznie w trakcie pojedynku.

Czasy są jednak takie, że bilety na imprezę sportową nie sprzedadzą się same. Zawodnik musi budzić emocje. Doskonałym przykładem jest tutaj Artur Szpilka. Jedni oglądają jego pojedynki, ponieważ mu kibicują, inni ponieważ chcą się cieszyć z jego porażki. Popularny „Szpila” niczego jeszcze w boksie zawodowym nie osiągnął, a już dzisiaj jest jednym z najlepiej zarabiających pięściarzy w kategorii ciężkiej.

Wczoraj doszło do wymiany „uprzejmości” pomiędzy Krzysztofem Głowackim i Mateuszem Masternakiem. Obaj Panowie należą raczej do tych ze spokojniejszym usposobieniem. Co nie zmienia faktu, że do ich walki miało już dojść kilkukrotnie w przeszłości. Ostatnio całkiem niedawno.

Oto jak wyglądała ta „przepychanka” na portalach społecznościowych:

Masternak chce walczyć z Wilderem?! Dawno takiego komplementu nie dostałem, bo przecież ze mną się boi.” – skomentował słowa wrocławianina Głowacki.
Po komplementy to idź do swojej Żony, a ode mnie dostaniesz jedynie KO!!!” – napisał w odpowiedzi Masternak.
Za ten głupi tekst z chęcią rozwalę Ci ryja!!!” – odpowiedział były mistrz świata.

“Oj Krzysiu, nerwy są złym doradcą. Chyba się za bardzo zainspirowałeś kolegą z grupy!!! – zripostował „Master”.

A wszystko wzięło się z tego, że trener Masternaka – Andrzej Gmitruk w wywiadzie dla Bokser.org powiedział: „Rzucamy rękawicę Wilderowi. W każdej chwili możemy lecieć do Ameryki. Godnie zastąpimy Andrzeja Wawrzyka. My żadnych testów antydopingowych się nie boimy. Wilder może mieć naprawdę większe kłopoty z mniejszymi przeciwnikami, którzy potrafią fajnie skrócić dystans, niż z większymi, którzy stoją na celowniku jego długich ramion.

Bardzo fajnie dla polskich kibiców byłoby zobaczyć taki pojedynek. Jest to idealna walka na galę z cyklu „Polsat Boxing Night”. Na pewno zainteresowałaby spore grono fanów. Pytanie tylko, czy obie strony dogadają się finansowo. My jesteśmy na TAK!!!

Komentarze