Boks: Głowacki i Brodnicka na karcie walk Polsat Boxing Night!

    Mateusz Borek napisał na swoim profilu na twitterze kolejne dwa nazwiska, które zasilą kartę walk gali Polsat Boxing Night VII, która odbędzie się 24 czerwca w Ergo Arenie w Gdańsku. Do ogłoszonych wcześniej Tomasza Adamka, Mateusza Masternaka i Ismaila Sillacha dołączają Krzysztof Głowacki i Ewa Brodnicka.

    Kibiców w Polsce szczególnie może cieszyć powrót byłego mistrza świata federacji WBO. To właśnie w Ergo Arenie popularny „Główka” stracił swój mistrzowski pas. Teraz będzie mu dane powrócić do miejsca, gdzie stoczył swój ostatni, niestety przegrany bój.

    Jak sam mówi, jest z tego faktu bardzo zadowolony: „I cieszę się szczególnie, że będę mógł znów pokazać się w Ergo Arenie, gdzie we wrześniu ubiegłego roku straciłem mistrzowski pas przegrywając z Ołeksandrem Usykiem. Mam nadzieję, że rywal z którym zmierzę się 24 czerwca będzie wysokiej klasy, bo chcę walczyć i wygrywać tylko z najlepszymi.

    Głęboko wierzę też, że wcześniej czy później będę miał okazję stoczyć rewanżowy pojedynek z Usykiem i go pokonać. Porażka, którą doznałem w starciu z nim wciąż tkwi mi w głowie. Tym bardziej więc będę starał się pokazać z jak najlepszej strony podczas Polsat Boxing Night, i udowodnić, że nie zapomniałem wygrywać.” – powiedział w emitowanym na Polsat Sport magazynie „Puncher”.

    Na tej wielkiej imprezie nie zabraknie również walki kobiet. Nasz kraj reprezentować będzie Ewa Brodnicka. To będzie już jej druga walka na imprezie Polsatu. Zanim popularna „Kleo” wejdzie między liny 24 czerwca w Gdańsku, to 13 maja czeka ją jeszcze pojedynek w Częstochowie.

    Sama pięściarka zapowiada, że da kibicom emocjonujący pojedynek: „Podczas pierwszego występu na PBN udowodniłam, że potrafią dawać dobre i widowiskowe walki. Chciałabym powtórzyć ten sukces i nie mam zamiaru oszczędzać swojej przeciwniczki. Będzie to walka “ząb za ząb”. Fani muszą o tym występie rozmawiać jeszcze długo po zakończeniu pojedynku” – czytamy na polsatsport.pl.

    Karta walk powoli nabiera kształtów. Czekamy teraz na rywali przede wszystkim dla Tomasza Adamka i Krzysztofa Głowackiego. Mamy nadzieję, że będą to przeciwnicy godni dwóch walk wieczoru na tej świetnej imprezie.

    Komentarze