Boks: Czy Adam Balski wykorzysta swój potencjał?

(Zdjęcia są autorstwa Kariny Zachary. Ukazały się w serwisie www.kalisz.pl)

Wczoraj odbyła się bokserska gala w Ełku. Wśród wielu młodych i perspektywicznych zawodników warto zdecydowanie odnotować występ Adama Balskiego. Pochodzący z Kalisza pięściarz dał prawdziwy pokaz swoich umiejętności w walce wieczoru, którą zakończył efektowną wygraną przed czasem. Tym razem jego „ofiarą” był Taras Oleksijenka.

Teraz przed gwiazdą wczorajszej gali jeszcze trudniejsze zadania. Walka na prestiżowej imprezie z cyklu „Polsat Boxing Night”, która odbędzie się 24 czerwca w Ergo Arenie w Gdańsku. Jego przeciwnikiem będzie niedoszły rywal Krzysztofa Głowackiego –  Vikapita Meroro.

O Balskim niewiele wiem, ale zdaję sobie sprawę, że potrafi się bić, więc jadę po niego! Jadę go znokautować! Upoluję go używając swojej siły i doświadczenia. Będę u was 24 czerwca i zabawię się w Polsce. Jestem w formie! Trenuję od mojej poprzedniej walki. Nie mam żadnych kontuzji. Adam, bądź na mnie gotowy!” – zapowiada Namibijczyk cytowany przez portal polsatsport.pl.

fot: Karina Zachara

Co ciekawe, Adam Balski ma na swoim koncie zaledwie 40 walk amatorskich. Karierę zawodową rozpoczął w 2013 roku w Wielkiej Brytanii. Później miał dwuletnią przerwę i od 2015 roku występuje regularnie w Polsce. Dotychczas stoczył 9 pojedynków, wszystkie wygrał, w tym 7 przed czasem.

O swoim najbliższym rywalu mówi ze spokojem: „Do walki zostało jeszcze siedem tygodni. Pierwsze kilka dni wykorzystam na odpoczynek. Zdaję sobie sprawę, że do kolejnego starcia będę się musiał przyłożyć jeszcze bardziej. Czekamy, uczymy się, trenujemy i walczymy… Szczęśliwej drogi już czas! Będę na niego czekać z podniesioną głową!” – cytuje słowa pięściarza polsatsport.pl.

Jeśli Balski będzie rozwijał się tak dynamicznie, jak w ciągu ostatnich dwóch lat, to czeka go świetlana przyszłość. Mamy nadzieję, że nie zmarnuje swojego potencjału i sprawi polskim kibicom wiele radości w kolejnych występach.

Komentarze