Boks: Co czeka polskich pięściarzy w 2017 roku?

To był bardzo słaby rok dla polskiego boksu. Na ringach zawodowych przegrywali tacy pięściarze jak Szpilka, Adamek, Fonfara czy Głowacki. Na igrzyskach olimpijskich nasi amatorzy nie potrafili wygrać ani jednego pojedynku. Czy w 2017 roku będzie lepiej?

Złośliwi powiedzą, a czy może być gorzej? Na pewno szanse na to, żeby było zdecydowanie przyjemniej się pojawią i to już w pierwszym kwartale przyszłego roku. Głośno mówi się o walkach Andrzeja Wawrzyka z Deontayem Wilderem, Andrzeja Fonfary z Chadem Dawsonem, Artura Szpilki  z  Dominikiem Breazealem czy rewanżu Krzysztofa Zimnocha z Mikem Mollo.

Najbardziej sensacyjne wydaje się zestawienie Wawrzyka z mistrzem świata. Jego współpromotor Tomasz Babiloński tak wypowiada się o tym pojedynku: „Nie ma co za dużo się zastanawiać. Andrzej doszedł do pewnego momentu, walczył z Aleksandrem Powietkinem, więc czemu miałby nie walczyć z Wilderem? Wiadomo, że Wilder to wysoka półka, ale walki o mistrzostwo świata się nie odmawia. Ci, którzy odmawiają takiego pojedynku, w ogóle nie powinni uprawiać tej dyscypliny. Koniec, kropka. To tak samo, jakby sportowiec spękał przed walką o złoty medal olimpijski.”

szpilka-laczy-nas-pasja

Zdecydowanie większe szanse na końcowy sukces będzie miał Artur Szpilka. W starciu z Breazealem powinien sobie poradzić. Jeśli będzie dobrze przygotowany i zmobilizowany, jak przed starciem o mistrzostwo świata, to stać go na wygraną, Zresztą tego samego zdania jest jego dawny rywal Mike Mollo:

Jak będzie walczył z Breazeale, to go zniszczy. Cztery rundy max, bo jak dojdzie ten lewy hak, to już po walce. Słyszę, że chyba będziemy się bić tego samego dnia, ale… na dwóch kontynentach. Wygram z Zimnochem, pójdę na kolację, a później obejrzę Szpilę, będę go dopingował razem z polskimi kibicami. Taki jest plan.”

Rewanż Amerykanina z Zimnochem, to póki co najciekawsza ogłoszona walka na terenie Polski w przyszłym roku. Trudno przewidzieć jej rezultat, ale jedno jest pewne, że kibice nie powinni się nudzić podczas tej rywalizacji.

Z czasem powinniśmy poznawać plany dotyczące innych polskich pięściarzy. Czekamy na powrót po kontuzji Krzysztofa Głowackiego. Liczymy na to, że na „tron” powróci „Diablo” Włodarczyk. Co czeka Mateusza Masternaka? Z kim zawalczy Maciej Sulęcki? Kiedy obrona mistrzowskiego pasa Ewy Piątkowskiej? Na te pytania odpowiedzi otrzymamy już wkrótce.

Komentarze