Boks: Co czeka „Diablo” Włodarczyka?

Ten rok powinien być decydujący, jeśli chodzi o karierę Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka. Kariera byłego mistrza świata wyraźnie zatrzymała się we wrześniu 2014 roku, kiedy to przegrał dosyć niespodziewanie w Moskwie z Grigory Drozdem. Od tego momentu czas leci nieubłaganie, a pięściarz nie może doczekać się walki o poważną stawkę. Krzysztof Włodarczyk po raz ostatni boksował

Ten rok powinien być decydujący, jeśli chodzi o karierę Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka. Kariera byłego mistrza świata wyraźnie zatrzymała się we wrześniu 2014 roku, kiedy to przegrał dosyć niespodziewanie w Moskwie z Grigory Drozdem. Od tego momentu czas leci nieubłaganie, a pięściarz nie może doczekać się walki o poważną stawkę.

Krzysztof Włodarczyk po raz ostatni boksował 10 grudnia, pokonując Leona Hartha. Jednak w tym pojedynku nie zachwycił i to pomimo zwycięstwa, które dało mu ostatecznie przepustkę do eliminatora IBF z Noelem Gevorem. Zwycięzca tego starcia zmierzyłby się o pas z  Muratem Gasijewem.

Wracając do ostatniego występu „Diablo” we Wrocławiu, tak ocenił go jego trener Fiodor Łapin: „Nie spodziewałem się, że będą z nim jeszcze takie problemy, ale Krzysiek kolejny raz potwierdził, że nigdy nic z nim nie wiadomo. Dobrze, że przekonałem się o tym w takim pojedynku, niż przy okazji starcia z kimś lepszym. W przypadku Diablo nie wolno zakładać, że już dojrzał.”

Szkoleniowiec wypowiedział się także o możliwości walki z Gasijewem bez konieczności pojedynku eliminacyjnego: „Włodarczyk powinien mieć teraz walkę eliminacyjną, ale z tego co rozumiem, Niemcy nie chcę tego pojedynku, ale i nam ciężko byłoby z walką z Gevorem. Na pewno promotorzy będą negocjować, bo bój eliminacyjny powinien się odbyć, chociaż osobiście wolałbym, żeby Włodarczyk zmierzyłby się z Gasijewem bez tej walki. To byłoby interesujące i widowiskowe starcie.”

Wydaje się, że jeśli nie uda się w tym roku doprowadzić do żadnego poważnego pojedynku, to „Diablo” będzie miał dwa wyjścia. Pierwsze z nich to zmiana kategorii wagowej na ciężką, gdzie mógłby stoczyć kilka pojedynków za niezłe pieniądze. Na pewno najbardziej kasowym byłoby zestawienie go z Arturem Szpilką.

Druga opcja, to angaż w Federacji KSW i kilka walk w MMA. Jak wiadomo, Krzysiek „poszukuje” dobrej kasy, a taką na pewno byliby mu w stanie zagwarantować włodarze jednej z najlepszych organizacji na świecie.

A Wy jak myślicie? Który scenariusz jest najlepszy dla przyszłości „Diablo” Włodarczyka?

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem