Biała Gwiazda lepsza w meczu Wiseł, czekamy na spotkanie Arki

    Kolejna kolejka niemalże w komplecie za nami, pozostało tylko spotkanie Arki Gdynia z Koroną Kielce, by mieć za sobą wszystkie mecze. W piątek zmagania na ligowych boiskach rozpoczęła konfrontacja Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław.

    Lepiej w mecz wszedł Śląsk, który był wyraźnie podbudowany zwycięstwem sprzed tygodnia nad gdańską Lechią. Na listę strzelców wpisał się Marcin Robak już w 9. minucie meczu. Chwilę później odpowiedział 19-letni Patryk Dziczek, który tym samym ustalił wynik meczu. Dosyć niespodziewanie po szybkim początku tempo gry siadło, a my oglądaliśmy zachowawczą grę obu zespołów. To odbiło się na akcjach ofensywnych, których w drugiej połowie nie było zbyt wiele. Piast dzięki temu punktowi ma na swoim koncie dwa oczka po czterech rozegranych meczach, ale w dalszym ciągu zamyka ligową stawkę.

    Trzecie ligowe zwycięstwo w tym sezonie odniosła Wisła Kraków, która rzutem na taśmę pokonała swoją imienniczkę z Płocka. Bohaterem Białej Gwiazdy został Carlitos Lopez, który w piątej minucie doliczonego czasu gry przesądził o wyniku meczu. Krakowianie tym samym przesunęli się w górę tabeli i z optymizmem czekali na resztę spotkań.

    – Było to trudne spotkanie, być może nie graliśmy zbyt ładnej piłki, lecz przyjechaliśmy po trzy punkty i na wyjeździe ten cel zrealizowaliśmy. To bardzo cieszy – skwitował krótko te zwycięstwo Kiko Ramirez. Teraz Białą Gwiazdę czekają derby z Cracovią.

    Lechii udało się zremisować na własnym boisku z Górnikiem Zabrze, choć to goście wyszli na prowadzenie po golu strzelonym przez Igora Angulo. Wyrównał po bramce zdobytej po rzucie karnym Marco Paixao. Biało-zieloni ruszyli w końcówce na bieniaminka z pełnym animuszem, ale brakowało kilku minut do tego, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W drugim meczu w Gdańsku Lechia straciła punkty – przed dwoma tygodniami drużyna prowadzona przez Piotra Nowaka uległa Cracovii 0:1.

    Wielki zawód mogą czuć kibice Pogoni, która przegrała już trzeci mecz w tym sezonie. Tym razem lepsze okazało się Zagłębie Lubin, które pewnie zwyciężyło 3:0. Na razie Maciej Skorża nie spełnia oczekiwań, gdyż gra Portowców nie zachwyca. Kolejnym przeciwnikiem drużyny ze Szczecina będzie Lechia.

    Legia sensacyjnie, choć trzeci raz z rzędu przegrała mecz w Niecieczy z Termaliką. Czarne chmury zbierają się nad mistrzami Polski, o czym szerzej napisaliśmy TUTAJ. Jak po odpadnięciu z eliminacji do Ligi Mistrzów i kolejnej wpadce na krajowym podwórku zareagują Wojskowi? na ten moment niewiele wskazuje, żeby miało być lepiej. Brak lidera w środkowej formacji, brak dobrego napastnika, brak szybkich skrzydeł, brak polotu i finezji. Na ten moment – Legii brakuje wszystkiego. Kolejny przeciwnik? Piast Gliwice. Wcześniej jeszcze starcie w Pucharze Polski z Wisłą Puławy.

    W niedzielę Jagiellonia sensacyjnie przegrała u siebie z Sandecją i zanotowała tym samym pierwszą porażkę w bieżących rozgrywkach. W tym roku kalendarzowym… Jaga u siebie jeszcze nie przegrała. Co dziwi jeszcze bardziej to styl, w jakim drużyna z Nowego Sącza zwyciężyła. Wszystko – jakby bez problemu. Ciekawe, czy to zadyszka, czy początek poważniejszego kryzysu wicemistrzów Polski.

    W meczu przyjaźni Lech pokonał Cracovię, choć o zwycięstwie Kolejorz przesądził dopiero w końcówce spotkania. Michał Probierz narzeka, marudzi, wytyka błędy polskiej piłce, ale chyba najlepiej byłoby dla jego drużyny, gdyby zaczął analizować błędy swoich piłkarzy. Wczoraj momentami wyglądąło to tragicznie.

    W ostatnim meczu 4. kolejki Arka Gdynia podejmie Koronę Kielce. Żółto-niebiescy mogą skoncentrować się już tylko na zmaganiach ligowych, gdyż odpadli z eliminacji do Ligi Europy. Korona przed tygodniem rozprawiła się z Cracovią i będzie chciała iść za ciosem. Czekamy na dobre widowisko, bo zmierzą się dwa zespoły mające w tym sezonie swoje aspiracje.

    Czy Arka pokona Koronę? LV BET przygotował specjalne kursy na ten mecz. Pełna oferta znajduje się TUTAJ.

    Komentarze