Bez mega hitów, ale też jest ciekawie- czwartek z Ligą Europy

Kilka dni temu Arsene Wenger stwierdził, że Liga Mistrzów straciła na atrakcyjności. Czy stało się tak, ponieważ w rozgrywkach tych po raz pierwszy od dawien dawna zabrakło prowadzonego przez niego Arsenalu? Tego już nie dodał. Ciekawe, co francuski manager twierdzi w takim wypadku o Lidze Europejskiej, w której startują Kanonierzy? Bo wśród 24 spotkań próbujemy wytypować to, które jednoznacznie wybija się na pierwszy plan i…po prostu nie potrafimy.

Kilka dni temu Arsene Wenger stwierdził, że Liga Mistrzów straciła na atrakcyjności. Czy stało się tak, ponieważ w rozgrywkach tych po raz pierwszy od dawien dawna zabrakło prowadzonego przez niego Arsenalu? Tego już nie dodał. Ciekawe, co francuski manager twierdzi w takim wypadku o Lidze Europejskiej, w której startują Kanonierzy? Bo wśród 24 spotkań próbujemy wytypować to, które jednoznacznie wybija się na pierwszy plan i…po prostu nie potrafimy.

 

Nie, nie chodzi o to, że zabraknie spotkań ciekawych, konfrontacji zespołów prezentujących odmienny styl gry oraz meczów na wysokim poziomie. Chodzi raczej o to, że nie są to starcia tak interesujące dla postronnego widza jak chociażby wtorkowe Borussia – Real, czy wczorajsze PSG – Bayern w, zdaniem Wengera, „coraz mniej atrakcyjnej Lidze Mistrzów”. Z tych wspomnianych 24 meczów wybraliśmy jednak trzy naszym skromnym zdaniem najciekawsze. A więc do dzieła!

Na pewno interesująco będzie w Sankt Petersburgu, gdzie miejscowy Zenit zmierzy się z Realem Sociedad San Sebastian. Przede wszystkim gospodarze, dla których zakończenie poprzedniego sezonu dopiero na trzecim miejscu w tabeli krajowych rozgrywek było sporym rozczarowaniem, w obecnym robią wszystko, żeby wrócić na szczyt. Misji tej podjął się świetny włoski szkoleniowiec, Roberto Mancini i efekty jego pracy widać po wynikach osiąganych w rosyjskiej Premier Lidze.  8 zwycięstw, 3 remisy, 0 porażek przy bilansie bramkowym 21:3! Co prawda droga Rosjan do fazy grupowej Ligi Europy nie była łatwa (chociaż rywale wcale nie tak wymagający), ale na inaugurację bieżacego etapu rozgrywek Zenit rozgromił na wyjeździe Vardar Skopje 5:0. Wygląda na to, że zespół z Sankt Petersburga będzie chciał pokusić się o zdobycie głównego trofeum przy okazji…dziesięciolecia sięgnięcia po nie w sezonie 2007/2008. Mocny skład naszpikowany reprezentantami kraju, uzupełniony piłkarzami pokroju Ivanovicia i Criscito, oraz młodymi Argentyńczykami na pewno na to stać. Po drugiej stronie boiska stanie dziś Real Sociedad. Zespół z San Sebastian świetnie, od trzech zwycięstw, rozpoczął zmagania w La Liga, w dodatku w fazie grupowej Ligi Europejskiej rozgromił Rosenberg Trondheim 4:0. Problemy rozpoczęły się wraz z ligową porażką u siebie z Realem Madryt, po którym przyszły dwa kolejne przegrane mecze. Baskowie liczą na odbicie się od dna w spotkaniu faworytów grupy L. Obie drużyny, co pokazała pierwsza kolejka, mają większy potencjał od swoich rywali. Kto wygra, jedną nogą będzie już w fazie pucharowej, po zaledwie dwóch kolejkach zmagań!!

Stawki LV BET: Zenit 2.12, remis 3.55, Real Sociedad 3.4

Roberto Mancini świetnie rozpoczął pracę w Zenicie

„Odradzający się” Milan od samego początku rywalizacji wydaje się być jednym z głównych, murowanych kandydatów do końcowego triumfu w Europa League. Przed sezonem Rossoneri, chcąc nawiązać do czasów świetności, zwieńczonych Pucharami Europy w klubowej gablocie, wzmocnili zespół zawodnikami za łączną kwotę bliską 200 milionom euro! Za wielkimi inwestycjami idzie także wielka odpowiedzialność i presja wyniku. I mimo, że drużyna z Mediolanu głównie wygrywa, każda wpadka sprawia, że mówi się o zmianie trenera. Tak było po upokarzającej porażce 1:4 z Lazio, tak jest i po ostatniej kolejce Serie A, w której Milan uległ na wyjeździe Sampdorii 0:2. Posada Vicenzo Montelli jest zagrożona i każde kolejne potknięcie może kosztować go utratę pracy. Co ciekawe, ewentualni następcy…wcale nie są bezrobotni, bo mowa tu o Carlo Ancelottim oraz Antonio Conte. W każdym razie Rossoneri muszą wygrywać i tego właśnie oczekiwał będzie każdy kibic, który pojawi się dziś na San Siro dopingować swoich pupili w meczu z Rijeką. Czemu Włosi mieliby się wykoleić właśnie w meczu z mistrzem Chorwacji? Przede wszystkim dlatego, że zespół ten jest specem od niespodzianek, o czym świadczy chociażby przerwanie w zeszłym sezonie hegemonii seryjnie zdobywającego tytuły krajowe Dinama Zagrzeb. Dla piłkarzy tej drużyny mecz z takim potentatem jak Milan jest okazją do promocji i pokazanie się na rynku włoskim, a jak wiadomo, do Serie A z Bałkanów jest niedaleko. Ponadto – piłkarze Rijeki nie przegrali żadnego z ostatnich czterech meczów wyjazdowych, chociaż rywalom daleko do klasy Milanu. I mimo, że zespół w trwającej edycji europejskich rozgrywek nie radzi sobie jakoś rewelacyjnie, a w pierwszym meczu fazy grupowej uległ u siebie AEK Ateny, przedwczesne skreślanie Chorwatów może okazać się ogromnym błędem…

Stawki LV BET: AC Milan 1.3, remis 5.3, Rijeka 10

Gianluigi Donnarumma – bramkarz AC Milan

Na koniec najciekawsza chyba z dzisiejszych konfrontacji, czyli pojedynek francusko – włoski. W grupie E, bo o niej mowa, mamy przedstawicieli trzech z pięciu najmocniejszych lig europejskich, więc siłą rzeczy dla jednej z nich odpadnięcie na tym etapie rozgrywek będzie wielkim rozczarowaniem. Lyon podejmuje dziś Atalantę i przede wszystkim będzie starał się wygrać, bo już na starcie skomplikował sobie sytuację, dzieląc się punktami z najsłabszym teoretycznie, cypryjskim Apollonem. Piłkarze Olympique w bieżącym sezonie grają w kratkę i zdecydowanie zbyt często nie potrafią rozstrzygać spotkań na własną korzyść, notując remisy. Klub z Bergamo z kolei był rewelacją poprzedniego sezonu Serie A, grając futbol radosny i odważny. Dobre wyniki przypłacił utratą czołowych, bardzo młodych piłkarzy i start obecnych rozgrywek był wielką niewiadomą. Okazało się, że trener Gasperini znalazł następców i mimo, że Atalanta z potentatami ligowymi przegrywa, pozostałe ekipy potrafi ogrywać. A już pierwszy mecz fazy grupowej Ligi Europy, przeciwko Evertonowi, to po prostu rewelacja. Zwycięstwo 3:0 z tą ekipą każdemu rywalowi musi dać do myślenia. Jak będzie dziś w Lyonie?

Stawki LV BET: Lyon 2.06, remis 3,6 Atalanta 3.55

Pełna oferta LV BET na rozgrywki Ligi Europy do sprawdzenia TUTAJ!

Memphis Depay – skrzydłowy Olympique Lyon
Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem