Benzema ma dosyć. „Pozwólcie mi grać dla innej reprezentacji…”

81-krotny reprezentant Francji - Karim Benzema został odsunięty od kadry z powodów dyscyplinarnych w 2015 roku. Choć od sprawy minęły już cztery lata, Didier Deschamps nie wysłał asowi Realu Madryt ani jednego powołania. Sobotni komentarz Benzemy opublikowany na Twitterze sugeruje, że Francuz... Chciałby grać dla innej reprezentacji.

Nieobecność 31-latka w kadrze Les Bleus to pochodna osobistego konfliktu z Didierem Deschampsem oraz afery z 2015 roku, kiedy wyszło na jaw, że Benzema szantażował kolegę z reprezentacji Mathieu Valbuenę, grożąc mu opublikowaniem nagrań wideo z intymnymi scenami z jego udziałem. Sprawa znalazła swój finał w sądzie i zakończyła się dyskwalifikacją nałożoną na napastnika przez francuską federację. Od tamtej pory minęło tak wiele czasu, że przy dobrej woli obu stron zapewne powrót Benzemy byłby możliwy, jednak wciąż do tego nie doszło.

Prezes francuskiej federacji Noel Le Graet w niedawnym wywiadzie radiowym zasugerował, że przygoda Karima Benzemy z reprezentacją jest definitywnie zakończona.

Takie postawienie sprawy spotkało się ze zdecydowaną reakcją piłkarza, który publicznie zaatakował prezesa.

„Noel, myślałem, że nie wtrącasz się w decyzje selekcjonera. Wiedz, że to ja decyduję, kiedy definitywnie zakończy się moja międzynarodowa kariera. Jeśli uważasz, że jestem skończony, pozwól mi grać dla jednego z krajów, dla których jest to możliwe, wtedy zobaczymy” – napisał Benzema.

Tu pojawiają się kluczowe pytania: jakie kraje ma na myśli napastnik Realu? I czy ta zmiana barw jest w ogóle możliwa? Teoretycznie mógłby skorzystać ze swoich algierskich korzeni. Benzema urodził się we Francji, jednak jego rodzice przybyli do Europy z północnej Afryki. W wieloletnim konflikcie z Didierem Deschampsem ten wątek nie był zresztą bez znaczenia – zawodnik „Królewskich” sugerował, że selekcjonerowi nie pasują jego algierskie korzenie.

Grając od 10 lat na hiszpańskich boiskach, teoretycznie mógłby też wystąpić o paszport hiszpański. Niemniej zmiana barw reprezentacyjnych w przypadku 31-letniego piłkarza, który już ponad 80 razy zagrał dla danego kraju, to bardzo rzadki i skomplikowany proceder. Benzema musiałby się zrzec obywatelstwa francuskiego, co prawdopodobnie nie jest jego intencją.

Historia zna takie przypadki. Wystarczy wskazać Florenta Maloudę, który w ten sposób zadebiutował w reprezentacji Gwinei, wcześniej mając na koncie równo 80 gier dla Les Blues.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem