Bayern znów upolował okazję. Tym razem transfer jednego z największych odkryć mundialu

Jedna z najciekawiej wyglądających karier w futbolu, odkrycie ubiegłorocznych mistrzostw świata, a przede wszystkim kolejna dobra okazja wyłowiona przez Bayern Monachium. Od lipca kolegą Roberta Lewandowskiego z drużyny zostanie Benjamin Pavard. 

Pavard to obrońca Stuttgartu, którego wartość rok temu oscylowała w granicach pięciu milionów euro, a po zakończeniu mistrzostw świata poszybowała kilkukrotnie w górę. Niespodziewanie to on, a nie grający w Monaco Benjamin Sidibe zaczął ten turniej i nie oddał już miejsca na prawej obronie Trójkolorowych. Wisienką na torcie świetnego mundialu był przepiękny gol z Argentyną.

W 2018 roku został mistrzem świata, a przecież zaledwie rok wcześniej awansował z drugoligowym Stuttgartem do 1. Bundesligi. Był czas, gdzie grał mniej od Marcina Kamińskiego. To jednak on latem minionego roku podniósł do góry najważniejsze trofeum dla każdego piłkarza. I co istotne: w pełni na nie zapracował.

Choć przy całej plejadzie gwiazd w reprezentacji Francji jego nazwisko nie mówiło wiele kibicom, był podstawowym piłkarzem i ważnym ogniwem drużyny Didiera Deschampsa.

Choć nie grał na swojej nominalnej pozycji! Podobnie zresztą jak w Lille, gdzie rzucano go po różnych częściach placu gry. Występował jako środkowy obrońca, lewy, prawy defensor, a także grywał w środku pola. Znaczna część kibiców zapamiętała go z prawej flanki bloku obronnego, choć najlepiej czuje się i gra jako stoper.

W Monachium pojawi się dopiero latem, choć już teraz podpisał pięcioletni kontrakt. Zdecydowano, że do końca sezonu zostanie w Vfb, a dopiero po sezonie za kwotę 35 milionów euro zacznie być pełnoprawnym zawodnikiem Bayernu. Tyle wynosiła bowiem klauzula wpisana w kontrakt Francuza.

To kolejna okazja wyłowiona przez szefów bawarskiego klubu, którzy nie są raczej skorzy do szastania pieniędzmi na lewo i prawo. Pavard ma być też symbolem zmiany warty w Bayernie. 22-latek nie jest pewnie ostatnim młodym piłkarzem, który zasili szeregi drużyny Roberta Lewandowskiego.