Joan Laporta będąc prezydentem FC Barcelona sprowadził na Camp Nou takich piłkarzy jak Ronaldinho, Samuel Eto'o, Deco, Thierry Henry, Dani Alves, Zlatan Ibrahimović czy David Villa. Najważniejszy transfer jednak dopiero przed nim - i to dość nietypowy, bo polegający nie na ściągnięciu kogoś, a zatrzymaniu go w klubie mimo zakończenia umowy. Czy w zrealizowaniu misji "Nowy kontrakt Leo Messiego" pomoże remontada w Paryżu?

Dawniej obiecywał wielkie transfery, nawet jeśli – jak w przypadku Davida Beckhama – nie zawsze dochodziły do skutku. Teraz, w kampanii prezydenckiej przed powrotem do klubu, dla Joana Laporty najważniejsza „kiełbasa wyborcza” miała postać przedłużenia kontraktu z Leo Messim. 33-latek jest najlepszym piłkarzem w historii wielkiego klubu z Katalonii, a zdaniem wielu – najlepszym w historii całej dyscypliny. Mimo upływu sezonów wciąż znajduje się w znakomitej formie – dość powiedzieć, że przewodzi klasyfikacji strzelców La Liga w trwających rozgrywkach.

Czy obietnica Laporty zostanie wcielona w życie? Zdaniem dziennikarzy będących blisko klubu – tak!

– Szanse były zerowe w sierpniu zeszłego roku. Jesienią wzrosły do 25%, a teraz moim zdaniem oscylują w okolicach 60-65%. Myślę, że Messi zostanie w Barcelonie. Wciąż muszą mu zaoferować godne wynagrodzenie, ale Messi rozumie też sytuację finansową klubu. Jest wyraźnie szczęśliwszy niż przed rokiem. Gra dobrze, jest najlepszym strzelcem ligi. Nie będzie występował tak, jakby miał 24 lata, ale nadal jest wyjątkowy – przyznał w rozmowie z talkSPORT Graham Hunter, autor książki „Barça. Za kulisami najlepszej drużyny świata”. Ponadto, drużynę wzmocnić ma dobry kolega Argentyńczyka…

Czytaj także: Pierwszy transfer Joana Laporty w FC Barcelonie? Messi powinien być zadowolony

El Mundo Deportivo donosi, że Joan Laporta wraz z otoczeniem już pracuje nad nową umową dla swojej gwiazdy. Nowy-stary prezydent Barcelony zapowiedział, że klub zaproponuje Argentyńczykowi dobrą ofertę, ale jednocześnie taką, która będzie do udźwignięcia dla klubowego budżetu. Wiele mówiło się, że po upłynięciu kontraktu Messi zostanie skuszony gigantycznymi pieniędzmi w Paryżu albo współpracą z Pepem Guardiolą w Manchesterze City, ale teraz najbardziej prawdopodobne wydaje się być przedłużenie umowy o dwa lata na dobrych dla obu stron warunkach. Ponadto sprzyjająca przedłużeniu umowy byłaby dobra atmosfera na Camp Nou, która poprawiłaby się znacząco, gdyby Barcelona nie odpadła dziś z Ligi Mistrzów…

Pierwszy mecz i koncertowy występ Kyliana Mbappe mocno komplikują plany Barcelony na awans do ćwierćfinału. Napisalibyśmy, że czynią je niemal niemożliwymi, ale z drugiej strony – pamiętamy, co działo się kilka lat temu w Champions League, kiedy to w spotkaniu tych drużyn doszło do spektakularnej remontady. Barca wygrała 6:1 i odrobiła straty. Czy ma prawo myśleć o tym, że dziś w Paryżu historia zatoczy koło?

Barcelona awansuje do ćwierćfinału – kurs LV BET: 8.00

Będzie o to trudniej, bo cztery bramki w pierwszym meczu zostały przez Barcelonę stracone tym razem nie w meczu wyjazdowym, a u siebie. To oznacza, że tyle samo bramek Messi i spółka muszą strzelić na stadionie PSG. Brak publiczności z powodu lockdownów będzie sprzymierzeńcem gości, ale oni sami muszą potwierdzić dobrą formę. Takowa w zespole Koemana jest dostrzegalna: w 2021 roku bordowo-granatowi odrobili kilka punktów w lidze do drużyn z Madrytu, będąc przy tym niepokonanym od 16 spotkań. Holender zmienił ustawienie na 3-5-2, a od tej pory Barca zachowuje czyste konto. Ponadto pokazała w półfinale Pucharu Hiszpanii z Sevillą, że potrafi odrabiać straty. Interesująco wygląda w takich okolicznościach Królewski Betbuilder w Noblebet, który wygraną Barcelony, która myśląc o awansie musi zwyciężyć wysoko, a także powyżej 2.5 goli w meczu wycenia kursem 4.00.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem