Barca kontra Chelsea – to musi się udać!

Za nami losowanie par w 1/8 piłkarskiej Ligi Mistrzów. Spodziewaliśmy się wielkich hitów i tak też się stało. Chelsea Londyn podejmie FC Barceloną, a PSG skonfrontuje się z Realem Madryt. To najciekawsze ze starć, ale emocje powinny być również na innych stadionach.

Za nami losowanie par w 1/8 piłkarskiej Ligi Mistrzów. Spodziewaliśmy się wielkich hitów i tak też się stało. Chelsea Londyn podejmie FC Barcelonę, a PSG skonfrontuje się z Realem Madryt. To najciekawsze ze starć, ale emocje powinny być również na innych stadionach.

Na początek – z czystej przyzwoitości – komplet par w 1/8:

Tak wyglądają zestawienia w 1/8  Ligi Mistrzów / fot. uefa.com

Juventus – Tottenham

Ciekawa konfrontacja włosko-angielska, w której faworytem z pewnością będzie Juventus, ale… no właśnie. Koguty w tej kampanii prezentują się lepiej niż w poprzednich sezonach, a świadczy o tym chociażby pokonanie Realu Madryt i Borussii Dortmund oraz wygranie swojej grupy. Na europejskich salonach zdecydowanie bardziej doświadczony jest Juventus, który przed rokiem zawędrował do samego finału. Gdybyśmy dziś mieli spekulować, to w ćwierćfinale widzimy Włochów, ale nie bylibyśmy specjalnie zdziwieni, gdyby do Kane i spółka grali dalej. Czy przeciwko Tottenhamowi zobaczymy w bramce Wojciecha Szczęsnego? Z pewnością Polak zrobiłby wszystko, żeby móc z dobrej strony pokazać się na tle akurat tego zespołu.

Wojciech Szczęsny w Juventusie szykowany jest na następcę Gianluigi Buffona.

FC Basel – Manchester City

Biednemu to zawsze wiatr w oczy – zwykło się mówić, a jeżeli te przysłowie znają w Szwajcarii, to wielce prawdopodobne, że jest wypowiadane przez wielu kibiców ekipy z Bazylei. Manchester City wczoraj zwyciężył w klasyku z United i prawdopodobnie na koniec sezonu zgarnie koronę w angielskiej ekstraklasie. Czy Basel ma szansę na pokonanie maszynki Guardioli? W teorii – nie, ale do lutego jeszcze sporo czasu i wszystko może się wydarzyć. Gdy jednak Obywatele nie wyłożą się o własne nogi, to powinno to z palcem w nosie wygrać.

FC Porto – Liverpool

Ciekawe starcie, zdecydowanie bardzej interesujące niż potyczka Basel i City. Długo nie widzieliśmy ekipy z miasta Beatlesów w elicie, Porto w rozgrywkach melduje się regularnie, ale gdy dochodzi co do czego, to potrafią przyjąć gładki oklep od nawet średnich drużyn. Liverpool wygrał Ligę Mistrzów w 2005 roku, Porto zrobiło to rok wcześniej. The Reds w 2007 roku zameldowali się w finale, ale wtedy Milan okazał się lepszy i zwyciężył 2:0. Któryś z zespołów będzie w ósemce, ale prawdopodobnie żaden nie namiesza w całych rozgrywkach.

Sevilla – Manchester United

Brzmi i wygląda ciekawie, ale gdy przypomnimy sobie lanie, jakie Sevilla zgarnęła w sobotę od Realu Madryt – to może być przyjemne spotkanie dla Czerwonych Diabłów. W Andaluzji nie gra się łatwo, o czym regularnie przekonuje się Real lub Barcelona. Właśnie w atucie własnego boiska można upatrywać szans Sevilli, która bywa nieobliczalna, ale które mimo wszystko najlepiej czuje się w Lidze Europejskiej. Nie będąc złośliwym – to rozgrywki właśnie dla nich. Jak poradzi sobie United po powrocie do Champions League? Powinno być dobrze – miejsce w ósemce na nich czeka.

Real Madryt – PSG

LV Bet w drużynie z Paryża upatruje jednego z największych faworytów do zwycięstwa w całych rozgrywkach. Czy drużyna z Mbappe i Neymarem w składzie sięgnie po Puchar Europy? Co było przed rokiem, każdy pamięta – zwycięstwo 4:0 z Barceloną i potem 1:6 w rewanżu, co było jednym z największych powrotów w historii futbolu. PSG w lidze idzie jak burza, a LM ograli pewnie Bayern, by w rewanżu równie gładko przegrać. Póki co to wielka niewiadoma, choć z pewnością piłkarze spod wieży Eiffla są groźniejszy niż przed laty. A Real? Póki co gra średnio, w lidze zawodzi, w LM ma swoje problemy, ale spokojnie – w grudniu jeszcze nikt medalu za sezon nie otrzymał – mówimy o poważnych ligach. Na pewno ciekawa para i jedna z ekip pożegna się z rozgrywkami – tu nasze zdanie – zbyt szybko.

Czy Neymar wprowadzi PSG do ćwierćfinału?

Szachtar Donieck – AS Roma

Podług konfrontacji PSG z Realem ten mecz wygląda jak kiepski żart, ale taki urok losowania – dwie średnie w skali Europy zespoły zmierzą się ze sobą i ktoś będzie musiał przejść dalej. Trudno tu prognozować, choć Roma zwyciężyła w swojej grupie i będzie miała rewanż na swoim boisku, co na pewno będzie atutem.

 Chelsea Londyn – FC Barcelona

Spotkań pomiędzy tymi ekipami było mnóstwo i te akurat starcia zawsze kibicom dostarczały wielu emocji. W lepszej formie wydaje się być Barca, która idzie jak burza w La Liga, ale Chelsea to Chelsea – oni potrafią mobilizować się na konkretne spotkania. W ataku The Blues występuje Alvaro Morata, przez lata związany z Realem Madryt, który z pewnością będzie chciał strzelić Barcelonie gola. Faworytem na pewno będzie Barca, ale to nie będzie dla nich łatwa przeprawa. Szykuje się ciekawy spektakl, który prawdopodobnie rozstrzygnie się na Camp Nou – tam odbędzie się rewanż.

Bayern Monachium – Besiktas Stambuł

Besiktas wygrał grupę i za to spotkała go kara – brzmi oczywiście nieco przewrotnie, ale tak właśnie jest. Bawarczycy z Robertem Lewandowskim w składzie są faworytem w tym duwmeczu i prawdę mówiąc nie wyobrażamy sobie, by mogli to przegrać. Dopóki Lewy jest zdrowy i strzela, to Bayernowi nic nie grozi – a już na pewno nie z rywalem tego pokroju. Stosunkowo łatwy mecz dla mistrzów Niemiec.

Jak zatem wyglądałby skład ćwierćfinalistów, gdybyśmy patrzyli tylko na prognozowania bukmacherów? W nawiasach kursy, jakie są na ten moment stawiane na zwycięstwo w całym turnieju (https://lvbet.pl/pl/zaklady-bukmacherskie/5/485/7306/1163800):

Juventus (17) – Tottenham (23)

FC Basel (401) – Manchester City (4)

FC Porto (101) – Liverpool (15)

Sevilla (101) – Manchester United (15)

Real Madryt (9) – PSG (6)

Szachtar Donieck (101) – AS Roma (34)

Chelsea Londyn (34) – FC Barcelona (8,5)

Bayern Monachium (5,5) – Besiktas Stambuł (201)

 

Kto jest faworytem do awansu do następnej rundy zdaniem Mateusza Święcickiego?

https://twitter.com/matiswiecicki/status/940179888903983111

Co powinno wzbudzić naszą szczególną uwagę podczas tych spotkań?

  • Wojciech Szczęsny, który być może będzie bronił dostępu do bramki Juventusu
  • Harry Kane, który ma w tym sezonie dzięki dobrej grze zapracować sobie na kontrakt w innym, jeszcze lepszym klubie
  • Kopciuszek z Bazylei, któremu nikt nie daje szans na pokonanie City
  • Maszyna Guardioli, która na ten moment wygrywa wszystko z każdym
  • Jurgen Kloop, który w końcu ma przywrócić Liverpoolowi dawny blask – czy mu się to uda?
  • Efekt Mou – czy drugi sezon w United będzie zbawienny dla Manchesteru United?
  • Kto jest dziś lepszym piłkarzem – Ronaldo czy Neymar?
  • Czy Roma awansuje do najlepszej ósemki w Europie bez Francesco Tottiego?
  • Czy znowu Chelsea będzie umiała grać z Barceloną?
  • Ile bramek zdobędzie Robert Lewandowski i jak gładko mistrzowie Niemiec poradzą sobie z Besiktasem Stambuł?

Pierwsze spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów odbędą się w dniach 13–14 i 20–21 lutego. Rewanżowe starcia 6–7 i 13–14 marca. Finał rozgrywek zaplanowano na 26 maja w Kijowie.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem