Balotelli znów nie opanował emocji. Będzie musiał zapłacić za zniszczenia…

Mario Balotelli, gdy latem podpisywał kontrakt z Brescią, zgodził się na bardzo poważną obniżkę zarobków, by na boiskach Serie A jeszcze raz udowodnić, że nie jest piłkarzem skończonym. Idzie mu to jak po grudzie, zwłaszcza, że wraz z kolegami z zespołu przegrywa jedno spotkanie za drugim. Po ostatnim puściły mu nerwy, za co znów będzie musiał zapłacić. I to dosłownie.

Brescia przyjechała do Genui licząc na komplet punktów. W spotkaniu z drużyną zajmującą miejsce w strefie spadkowej, która dotychczas wygrała tylko raz na osiem prób. Balotelli i spółka wyszli nawet na prowadzenie, wygrywali 1:0 aż do 66. minuty, ale w fatalnym stylu roztrwonili przewagę i przegrali 1:3. Podopieczni Eugenio Coriniego zawodzą już czwarty tydzień z kolei, więc z jednej strony – trudno dziwić się „Balo” i jego sportowej frustracji, skoro smakuje niemal wyłącznie porażek. Z drugiej strony, wykazał się takim brakiem zimnej krwi, że ciężko szukać dla jego zachowania usprawiedliwienia.

Balotelli nerwowym kopniakiem zniszczył aparat pracującego na meczu w Genui fotoreportera

Temat, za pośrednictwem konta na Instagramie, nagłośnił sam fotoreporter – Massimo Lovati. Okazuje się, że ustawił za linią boiska aparat, obsługiwany zdalnie za pomocą 35-metrowego kabla. Niestety, sfrustrowany Włoch, opuszczając boisko, zmiótł sprzęt soczystym kopniakiem aż za bandy reklamowe. Fotografa o incydencie poinformował chłopiec do podawania piłek.

Znalazłem aparat, który oczywiście nie działał. Balotelli, opuszczając boisko, potraktował go niczym piłkę. Nie rozumiem jak można wyładowywać frustrację na czyichś narzędziach pracy. To delikatny sprzęt, z całą pewnością nie powinien być kopany. Więcej szacunku do ludzi, którzy również pracują! – napisał Lovati.

Po meczu nie miał kontaktu z samym Mario, ale zgłosił sprawę do klubu, informując, że odda sprzęt do autoryzowanego serwisu w celu zweryfikowania szkody i oszacowania kosztu naprawy, którym zapewne będzie chciał obciążyć klub i piłkarza.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem