Awans Polaków w dobrym stylu! Pokazali, że warto ich pokazać

Mistrzostwa świata w piłce ręcznej nie były dotąd pokazywane w telewizji, a kibice biało-czerwonych mogli oglądać mecze drużyny narodowej wyłącznie na platformie YouTube. To może się zmienić, bowiem nasi szczypiorniści nie tylko awansowali do następnej rundy mundialu, ale zrobili to w ładnym dla oka stylu!

Na 27. mistrzostwa świata w piłce ręcznej polscy szczypiorniści nie jechali jako faworyci. Dość powiedzieć, że kurs na zwycięstwo Polski wynosił aż 790.00… Zwycięstwo z Tunezją to był dobry początek, choć też jednocześnie coś, czego mogliśmy się po polskich szczypiornistach spodziewać. Następne spotkania zaś już pokazały, że w inauguracyjnej wiktorii nie było przypadku. Zacięty, choć przegrany jednym punktem mecz z Hiszpanią sprawił, że kluczowe dla losów awansu miało być ostatnie spotkanie z Brazylią. Tak się jednak nie stało: biało-czerwoni byli pewni dalszej gry w turnieju jeszcze przed meczem, ale dzięki zwycięstwu z Canarinhos do drugiej rundy zabrali dwa punkty.

Polska pewnie i wysoko pokonała Brazylię 33:23.

Stawą spotkania nie był awans, ale nie oznaczało to, że reprezentacja Polski potraktuje go niczym trening. Na mistrzostwach trzy awansujące z grupy zespoły w drugiej rundzie zachowują w swoim dorobku punkty, które wywalczyły w starciach między sobą. Dzięki temu Polska powiększyła swój stan konta o dwa „oczka”. Jak do tego doszło? Biało-czerwoni dobrze zaczęli spotkanie z drużyną z Kraju Kawy, a jeszcze lepiej je skończyli. Wynik otworzył znakomity dziś Maciej Gębala, a podwyższył Arkadiusz Moryto. Przy stanie 8:5 wydawało się, że zaczynamy nabierać rozpędu – Brazylijczycy rzucili następne cztery gole i to oni wyszli na prowadzenie. Dobra końcówka pierwszej połowy sprawiła jednak, że na przerwę schodziliśmy z wynikiem 13:11.

Po zmianie stron nasi reprezentanci wyszli na jeszcze wyższy poziom. Znakomicie w bramce spisywał się Adam Morawski, który został wybrany najlepszym graczem meczu. Dobrze rzucał Szymon Sićko, który wraz z Arkadiuszem Moryto był najlepszym strzelcem zespołu (po sześć trafień, pięć miał Maciej Gębala). Następnym rywalem biało-czerwonych na mistrzostwach w Egipcie będzie Urugwaj, który zajął trzecie miejsce w swojej grupie. Być może to spotkanie zobaczymy już w jednej z telewizji? Podopieczni Patryka Rombla pokazali, że to może być gra warta świeczki!

https://twitter.com/handballpolska/status/1351652097197035525

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem