As FC Barcelony kupił na czarnym rynku… ludzkie organy?!

Hiszpańska prokuratura nie zamierza dać spokoju człowiekowi, który przed kilkoma laty znalazł się na krawędzi i w walce o ratowanie własnego życia potrzebował przeszczepu wątroby. Wieloletni reprezentant Francji, obrońca Barcelony, a obecnie jej dyrektor sportowy, musi tłumaczyć się w sądzie z zarzutów o... nielegalny obrót ludzkimi organami.

Mniej więcej przed rokiem wydawało się, że sprawa zostanie zamknięta z braku dowodów, jednak prokuratura niespodziewanie znów wkroczyła do akcji. Eric Abidal od początku posługiwał się oficjalną wersją, że wątroba potrzebna do przeszczepu pochodziła od jego kuzyna, niejakiego Gerarda Armanda. On sam udzielał w tej sprawie nawet wywiadów – zdziwiony pojawiającymi się zarzutami, a Abidal, gdy wrócił do zdrowia, poświęcił mu dedykowaną koszulkę z podziękowaniem.

Podejrzenie o nielegalny zakup organu przez Abidala pojawiło się przypadkiem – w podsłuchanych przez śledczych rozmowach byłego prezydenta FC Barcelony Sandro Rosella.

Rosell był podsłuchiwany przez śledczych w związku z podejrzeniem o pranie brudnych pieniędzy. Tymczasem w rozmowach niespodziewanie pojawił się wątek nielegalnego zakupu wątroby na czarnym rynku. Nagrane miały zostać cztery różne rozmowy, w których padły m.in. poniższe słowa: „Jasno występuje przeciwko nam! A my kupiliśmy mu wątrobę z czarnego rynku! Sprzedaliśmy później tę historyjkę z kuzynem, zapłaciliśmy mu w całości za pozostałe dwa lata kontraktu…”

Kuzyn Erica Abidala:

Spędziłem półtora miesiąca w szpitalu. Kiedy czytam, że wątroba, którą dostał Eric, nie pochodzi ode mnie, jestem w szoku. Nic z tego nie rozumiem.

Nie mam nic do ukrycia, odpowiem na każde pytanie – deklaruje od początku Abidal.

Gerard Armand twierdzi, że od wielu miesięcy nie miał kontaktu z dyrektorem ds. piłkarskich Barcelony, jednak zdecydowanie odbiera zarzuty jakoby został opłacony za udział w tej mistyfikacji. „Nie zmieniłem pracy, jeżdżę tym samym starym samochodem. Zrobiłem, co należało zrobić, dla członka moje rodziny…” – zapewnia.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem