Arka wyrusza na podbój Europy

Po 38 latach Arka Gdynia wraca do gry w europejskich pucharach. Podobnie jak 4 dekady temu przepustką do zmagań w międzynarodowych rozgrywkach było zdobycie Pucharu Polski. Dziś, w 3 rundzie eliminacji do Ligi Europejskiej żółto-niebiescy zmierza się z duńskim FC Midtjylland. Początek spotkania o godzinie 20.

Mecz na Stadionie Miejskim w Gdyni ma być wielkim piłkarskim świętem, a na trybunach pojawi się komplet publiczności. Zainteresowanie wejściówkami na to spotkanie było tak duże, że strona internetowa klubu miała problemy z liczbą próbujących się na nią zalogować użytkowników.

– Zainteresowanie biletami było na zbliżonym poziomie jak przed październikowymi derbami Trójmiasta z Lechią. Mieliśmy już zawieszenie serwerów – mówił Tomasz Rybiński, rzecznik prasowy klubu.

Arka wraca do rywalizacji po 38 latach, natomiast historia jej duńskiego rywala to nawet…nie połowa tego okresu. Klub został założony zaledwie 18 lat temu, w 1999 roku. W starciu z gdyńską ekipą Midtjylland stawiany jest jednak w roli faworyta. Klub co roku uczestniczy w rozgrywkach europejskich i ma na tym polu duże doświadczenie. Nieporównywalne są także budżety obu klubów. Szkoleniowiec Duńczyków Jess Thorup wypowiada się jednak o rywalu z szacunkiem.

– Wiemy dużo o Arce, widzieliśmy parę meczów, między innymi finał Pucharu Polski i Superpuchar, ale również dwa pierwsze mecze w ekstraklasie. Myślę, że to dobry zespół, zwłaszcza w obronie i bardzo silny fizycznie. Aby dowiedzieć się więcej, musimy poczekać na spotkanie – mówi trener FC Midtjylland.

Kurtuazyjnie o przeciwniku wypowiadał się także Szkoleniowiec zdobywcy Pucharu Polski, Leszek Ojrzyński, który ma świadomość z jakiej klasy rywalem przyjdzie zmierzyć się jego podopiecznym.

– Patryk Kniat był na meczu rewanżowym FC Midtjylland z Ferencvaros i oglądał ich poczynania. Dostarczył nam wielu istotnych informacji także w perspektywie następnego spotkania. Oczywiście podkreślił jakość tego zespołu, ale znalazł też słabe punkty i nie chciałbym tu zdradzać gdzie będziemy szukać swoich szans i na czym się skupiamy. Chciałbym bardziej wskazać na zalety tej drużyny – są bardzo wybiegani, dobrze pracują zespołowo, mają także bardzo dobrych zawodników stanowiących o sile tego klubu jak Jacob Poulsen, Paul Onuachu czy inni, którzy z pewnością niedługo trafią do silniejszych europejskich drużyn – mówił trener Arki Gdynia.

W czym Arka może upatrywać swoich szans? Przede wszystkim rozpoczyna rywalizację od spotkania na własnym boisku, wspierana przez blisko 15-tysięczną publiczność, która tego dnia pojawi się na trybunach Stadionu Miejskiego. Poza tym MZKS pokazał już w ostatnich miesiącach, że jest specem od spotkań pucharowych. W finale krajowych rozgrywek pokonał na Stadionie Narodowym w Warszawie faworyzowanego Lecha, a zaledwie kilkanaście dni temu na tym samym stadionie ograł mistrza Polski, Legię Warszawa, sięgając po Superpuchar.

Z tą samą Legią w europejskich rozgrywkach 2 lata temu zmierzył się… FC Midtjylland. W fazie grupowej Ligi Europy każda z drużyn wygrała na swoim stadionie skromnie, 1:0. Czemu więc Duńczyków nie miałaby ograć także Arka?!

Za takie rozstrzygnięcie LV BET płaci hojnie, bo z przelicznikiem aż 4.8. Remis to stawka 3.85, a zwycięstwo Midtjylland 1.73. Oferta na to i na pozostałe dzisiejsze spotkania eliminacji Ligi Europejskiej TUTAJ.

My natomiast ruszamy w podróż do Gdyni na to spotkanie! Relacja z meczu na naszym portalu oraz w naszych mediach społecznościowych. Bądźcie z nami!!

Komentarze