Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Arka – Jagiellonia świetnym preludium ligowego hitu

O ligowym klasyku, hicie  13. kolejki Ekstraklasy Wisła – Legia napisaliśmy w minionym tygodniu chyba wszystko. Warto jednak pamiętać, że zanim jedenastki Białej Gwiazdy i Wojskowych wyjdą na murawę stadionu przy Reymonta 22, Arka Gdynia zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Szlagier będzie miał zatem bardzo ciekawe preludium, bo zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski podejmie wicemistrza kraju!

O ligowym klasyku, hicie  13. kolejki Ekstraklasy Wisła – Legia napisaliśmy w minionym tygodniu chyba wszystko. Warto jednak pamiętać, że zanim jedenastki Białej Gwiazdy i Wojskowych wyjdą na murawę stadionu przy Reymonta 22, Arka Gdynia zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Szlagier będzie miał zatem bardzo ciekawe preludium, bo zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski podejmie wicemistrza kraju!

 

„Setka” Siemaszki

Trudno w to uwierzyć, ale Rafał Siemaszko, który dla niektórych wydaje się być jednym z symboli gdyńskiej drużyny, w meczu z Jagą w żółto-niebieskich barwach zagra „dopiero” po raz setny. Jubileuszowy występ 31-letni napastnik na pewno z chęcią uczciłby trafieniem. Najlepiej takim, dającym zwycięstwo Arce.

– Nie zastanawiałem się jak będę świętować ten setny występ. Na pewno nie będzie fajerwerków. Będzie spokojnie. Zawsze staram się dawać wszystko, obojętne jaki to występ. Gram najlepiej jak potrafię na daną chwilę – mówił na przedmeczowej konferencji Rafał Siemaszko.

Trener Leszek Ojrzyński występ napastnika przeciwko Jagiellonii uważa za wielce prawdopodobny.

– Rafał jest zdrowy, mamy jeszcze dwa treningi i zobaczymy. Bierzemy go w swoich planach pod uwagę. Czy od pierwszej minuty, czy w dalszej części spotkania to zobaczymy. Cieszę się, że ma przed sobą taki występ. To dodatkowa mobilizacja dla niego, dla drużyny też. Fajny bodziec dla niego. Noc prześpi, dobrze się naładuje i w takich meczach piłkarze potrafią to udokumentować dobrą grą czy bramkami, czy asystami. Oby tak się stało – mówił jeszcze w piątek szkoleniowiec Arki.

Ewentualny występ przeciwko Jagiellonii będzie setnym Rafała Siemaszki w barwach Arki Gdynia!

Królowie remisów

Jeśli by się kierować statystyką i rachunkiem prawdopodobieństwa przy typowaniu losów tego meczu, można byłoby w ciemno zakładać, że kluby podzielą się punktami. Arka w bieżącym sezonie remisowała 7 razy, czyli w ponad połowie  z 12 spotkań Ekstraklasy. Pięciokrotnie bez rozstrzygnięcia kończyły się mecze z udziałem Jagiellonii. Gdynianie grają naprawdę dobrze, nie przegrali w lidze od ponad półtorej miesiąca, ale zbyt często nie potrafią zadać rywalowi decydującego ciosu, jak chociażby w poprzedniej kolejce, w starciu z Termalicą w Niecieczy. „ Jeśli nie można wygrać, trzeba przynajmniej zrobić wszystko, żeby zremisować” mówi stara maksyma, ale do nas bardziej trafia filozofia mówiąca o tym, że zamiast dwa razy zremisować, lepiej raz przegrać, a raz wygrać. Czy przeciwko Jagiellonii zobaczymy nieco odważniejszą, bardziej skorą do ryzyka Arkę?

Białostoczanie z kolei w pięciu ostatnich kolejkach zaliczyli jedno zwycięstwo oraz…cztery remisy! Warto zauważyć także, że „Jaga” jest najlepiej grającą na wyjeździe ekipą ligi, z sześciu delegacji przywiozła trzy wygrane i tyle samo razy ugrała po jednym punkcie. I właśnie dlatego, że wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią o tym, że niedzielne spotkanie zakończy się remisem, nam wydaje się, że na przekór statystyce doczekamy się rozstrzygnięcia.

– Często zdarza się tak, że gdy dwa zespoły grają o zwycięstwo, to mecz kończy się remisem, ale my na żadne spotkanie nie wychodzimy z intencją zdobycia jednego punktu. Dla nas zawsze celem jest zwycięstwo i nie inaczej będzie w Gdyni. W ostatnich kolejkach te statystyki z poprzednich meczów się nie sprawdzały – tam, gdzie teoretycznie mieliśmy przegrać, tam nie przegrywaliśmy, więc myślę, że i tym razem będzie podobnie. Oba zespoły będą starały się odnieść zwycięstwo i nie przewiduję remisu w tym spotkaniu – potwierdza nasze przypuszczenia trener Jagiellonii, Ireneusz Mamrot.

Ireneusz Mamrot uważa, że w niedzielę w Gdyni jedna z drużyn sięgnie po komplet punktów.

Co z Sheridanem?

Cillian Sheridan trafił do Białegostoku pod koniec zimowego okienka transferowego i z miejsca stał się idolem miejscowych kibiców, a swoimi bramkami walnie przyczynił się do zdobytego wicemistrzostwa kraju. Jeszcze na przełomie lipca i sierpnia Irlandczyk zaliczył trzy trafienia w trzech kolejnych spotkaniach, po czym…zaciął się na dobre. Licznik meczów i minut bez strzelonej bramki bije niemiłosiernie, do rosłego napastnika cierpliwość powoli tracą kibice. Na razie spokój zachowuje Ireneusz Mamrot, ale Sheridan coraz rzadziej gra od deski do deski. Czy zagra w Gdyni od pierwszej minuty? Wszystko wskazuje na to, że szkoleniowiec da mu kolejną szansę…