Amba Fatima – był Grzesiu i Grzesia ni ma

Sytuacja Grzegorza Krychowiaka w West Bromwich Albion to jeden z najczęstszych tematów podczas różnego rodzaju dyskusji na temat piłki w studiu telewizyjnym. Czy gra, czy nie gra, to jego postać generuje spore zainteresowanie. W ostatnim czasie o Krychowiaku mówi się sporo, gdyż też ma sporo problemów. Co gorsze dla niego, niewiele wskazuje, by ten trend miał się odwrócić, a pomocnik reprezentacji Polski miałby zacząć grać w swoim klubie pierwsze skrzypce.

Sytuacja Grzegorza Krychowiaka w West Bromwich Albion to jeden z najczęstszych tematów podczas różnego rodzaju dyskusji w studiu telewizyjnym. Czy gra, czy nie gra, to jego osoba generuje spore zainteresowanie. W ostatnim czasie o Krychowiaku mówi się dużo, gdyż ten ma sporo problemów. Co gorsze dla niego, niewiele wskazuje, by ten trend miał się odwrócić, a pomocnik reprezentacji Polski miał zacząć grać w swoim klubie pierwsze skrzypce.

Na samym początku uporządkujmy sobie pewne sprawy:

  • sezon 2015/2016 – Krychowiak wyróżnia się w Sevilli i pracuje na wysoki kontrakt w jeszcze lepszym klubie
  • sezon 2016/2017 – Krychowiak jest piłkarzem PSG, nie gra prawie wcale, jest regularnie pomijany
  • sierpień 2017 – Krychowiak szuka klubu na wypożyczenie i trafia do WBA (dostaje najwyższy kontrakt w klubie)
  • 9 września – 18 listopada – Krychowiak gra 9 meczów z rzędu w WBA (6 po 90 minut)
  • 25 listopada – 13 grudnia – Krychowiak gra 6 minut w czterech kolejnych meczach

Z Krychowiakiem w składzie WBA sześć meczów przegrało i cztery zremisowało. Polak biegał, walczył, starał się, robił wszystko, by jego zespół grał jak najlepiej – niestety, na nic to się stało. Prawdopodobnie gdyby wyjąć go ze składu, to WBA nie grałoby gorzej. Czy lepiej? Jest na to szansa – przed przyjściem Polaka do klubu ten plasował się na czwartym miejscu w Premier League.

Zanim zaczniemy spekulacje, porozmawiajmy o faktach:

– Krychowiaka do WBA ściągnął Tony Pulis, u którego Krychowiak grał. Gdy ten stracił pracę i w jego miejsce pryzszedł Alan Pardew, to Krychowiak przestał grać

– Krychowiak zespołowi nic nie dawał – drużyna z nim w składzie nic nie wygrywała. W klubie zaczęto się zastanawiać, czy trzymanie Polaka w drużynie ma sens

– Krychowiak w znaczący sposób obciąża klubowy budżet

– Krychowiak w kontrakcie zapisane ma, że już w styczniu może wrócić do PSG.

– dla Krychowiaka WBA to ma być tylko epizod, a nie stacja docelowa

Z perspektywy czasu możemy ocenić, że WBA potrzebowało innego zawodnika, aniżeli Krychowiak. Bardziej „do przodu”, czyli chociażby Piotra Zielińskiego, a nie typowo defensywnego gracza, których w składzie WBA kilku jest (Livermore, Barry, Yacob, Field)

 

Ostatnio w programie „Misja Futbol” o Grzegorza Krychowiaka zapytany został Mateusz Borek. Oto fragment jego wypowiedzi:

„Prawda jest taka, że jest to po prostu dobry, solidny defensywny pomocnik w topowej formie fizycznej pewnie plus dobry, w formie średniej fizycznej pewnie bardziej dostateczny lub dostateczny z minusem. Ja myślę, że on nie jest ani tak dobry, jak my czasem życzeniowo myślimy, ani tak słaby, jak dzisiaj uważa trener WBA.”

I teraz należy zadać sobie pytanie, czy my w pewnym momencie zachwyciliśmy się niepotrzebnie przeciętnym piłkarzem, który wskoczył na możliwie najwyższy przez siebie poziom, czy trener Alan Pardew nietrzeźwo patrzy na jego osobę i nie docenia zawodnika, który w dłuższej perspektywie pomógłby mu wyprowadzić WBA na miejsce w środku ligowej tabeli.

Co czeka w najbliższej przyszłości Grzegorza Krychowiaka?

Prawdopodobnie powrót do PSG i próba znalezienia klubu na kolejne wypożyczenie. Sytuacja robi się o tyle trudna, że jeżeli Krychowiak faktycznie wróci do Paryża, to może Unai Emery będzie wolał, żeby jego ulubieniec jeszcze z czasów Sevilli został we Francji. PSG gra na wszystkich frontach i szeroka ławka rezerwowych na pewno będzie bardzo ważna. Do tego kontuzji nabawił się Arjen Rabiot, czyli bezpośredni konkurent dla Krychowiaka o miejsce w pierwszym składzie.

Czy pozostanie w Paryżu Krychowiaka będzie dobrym ruchem? Wydaje się, że nie, bo poprzedni sezon pokazał, że PSG to zbyt wysokie dla niego progi.

Czy inne wypożyczenie jest możliwe i czy będzie dobrym posunięciem?

Trudno powiedzieć, ale wiele klubów niechętnie decyduje się na ruchy transferowe zimą. Zdecydowanie częściej do roszad dochodzi latem. Ryzyko w przypadku Krychowiaka jest o tyle duże, gdyż ewentualne trafienie do zespołu, w którym będzie brakowało regularnej gry, spowoduje, że pomocnikowi oddali się szansa wyjazdu na mundial. Zasady Adama Nawałki są jasne – najpierw regularna gra w klubie, potem reprezentacja. Gdy tego Krychowiak miał nie będzie (na ten moment nie ma i nie wiadomo czy u ewentualnego nowego pracodawcy będzie miał), to na mistrzostwa świata może nie pojechać.

W ciągu najbliższych tygodni powinniśmy dowiedzieć się więcej o przyszłości Grzegorza Krychowiaka. Sprawa jest o tyle poważna, że od niego w znaczący sposób uzależniona jest reprezentacja Polski. Jak środek pola w kadrze Nawałki wygląda bez GK przekonaliśmy się w wyjazdowym spotkaniu z Danią. Do mundialu pozostało sześć miesięcy.

13 grudnia o godzinie 21 mecz Liverpool – WBA

Zwycięstwo Liverpoolu: 1,23

Remis: 6,4

Zwycięstwo WBA: 13

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem