Alvaro Morata zemdlał w szatni po meczu z Porto. Andrea Pirlo tłumaczy

Alvaro Morata zemdlał w szatni po zakończeniu spotkania Ligi Mistrzów między FC Porto a Juventusem (2:1). Andrea Pirlo wyjaśnił, że napastnik Starej Damy wyszedł na boisko mocno osłabiony chorobą. 

Alvaro Morata nie rozpoczął meczu z Porto w wyjściowym składzie. Po godzinie gry zmienił na placu Westona McKennie. Dwa kwadranse gonienia wyniku, w jego stanie zdrowia, wystarczyło, by po ostatnim gwizdku stracił kontakt z rzeczywistością. 

Nie jest w najlepszej formie od momentu ataku grypy. Grał tylko dlatego, że go potrzebowaliśmy. W szatni źle się poczuł, zemdlał i potrzebował się położyć, ale już jest z nim w porządku – powiedział Andrea Pirlo. 

Pirlo dodał, że również Mathijs de Ligt narzekał na skurcze, a Giorgio Chiellini miał problem z łydką. Po końcowym gwizdku trener Juventusu komentował fatalne wejście w mecz jego piłkarzy. 

Straciliśmy bramkę w pierwszej minucie. Wręczyliśmy ją na srebrnej tacy, co utrudniło wszystko. Nasze podejście po stracie bramki również było błędne. 

Rewanżowe starcie odbędzie się 9 marca. Mistrzom Włoch do awansu wystarczy skromna wygrana 1:0. 

Dwa wejścia Smoków pozwoliły wygrać z Juventusem

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem