Alexis Sanchez wypalił się… pierwszego dnia? Absurdalne słowa piłkarza

Alexis Sanchez został sprowadzony do Manchesteru United to była promocja, która ostatecznie kosztowała klub z Old Trafford fortunę. Jedna z największych wtop transferowych w historii Old Trafford próbowała wytłumaczyć, dlaczego - świetnemu skądinąd - piłkarzowi nie poszło w barwach "Czerwonych Diabłów". Nieco kuriozalnie...

Do Manchesteru United przychodził jako były piłkarz Barcelony, który sprawdził się znakomicie na poziomie Premier League. Miał być transferem, określanym jako „pewniak”. Skoro w Arsenalu wymiatał, ogrywał jak chciał defensorów z West Hamu, Tottenhamu i innych klubów, to dlaczego miałby nie zrobić tego samego, zakładając nieco inną koszulkę? Przychodził jak gwiazda, przywdziewając legendarną w czerwonej części Manchesteru „siódemkę” – po takich tuzach jak George Best, Eric Cantona, David Beckham czy Cristiano Ronaldo. Nikt nie miał wątpliwości, że kogoś takiego drużynie Jose Mourinho brakowało. Jak się okazuje, oprócz samego piłkarza…

Alexis Sanchez na Instagramie wyjaśnił, dlaczego w Manchesterze United grał tak słabo.

– Po pierwszym treningu zdałem sobie sprawę z wielu rzeczy, wróciłem do domu i zapytałem rodzinę i menadżera, czy nie mogę zerwać kontraktu i wrócić do Arsenalu, coś mi nie pasowało, ale już podpisałem kontrakt – powiedział. Dodał, że z upływem czasu nic się nie zmieniło.

Coś mu nie pasowało? To naturalne. Zdarza się. Tak czasami, po prostu jest.

Jednak nie za 350 tysięcy funtów, które mogło wraz z bonusami osiągać niebotyczną kwotę 560 tysięcy. Funtów. Tygodniowo!

Manchester United teoretycznie nie zapłacił za niego Arsenalowi, ale przenosiny Sancheza też ostatecznie swoje kosztowały. Zwłaszcza biorąc pod uwagę okoliczności. Chilijczykowi kończył się kontrakt za pół roku, mógł już wtedy przejść do „Czerwonych Diabłów” na zasadzie wolnego transferu. Działaczom z Old Trafford zależało jednak na czasie tak bardzo, że aż zgodzili się puścić w wymianie do Arsenalu Henricha Mchitarjana, za którego kilkanaście miesięcy wcześniej zapłacili 42 miliony euro.

Sanchez w Arsenalu: 166 meczów, 80 bramek, 45 asyst.
Sanchez w Manchesterze United: 45 meczów, 5 bramek, 9 asyst.

– Może zobaczył ducha i się wystraszył, dlatego grał tak źle za każdym razem? – skomentował na Instagramie były piłkarz United, Rafael da Silva. Tego nie wiemy, ale słowa „coś mi nie pasowało” już po pierwszych zajęciach w klubie, którego utrzymanie piłkarza kosztować mogło nawet ponad 2 miliony funtów miesięcznie, to lekki policzek dla fanów z Old Trafford i niezbyt dobre świadectwo o samym piłkarzu.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem