Adamek walczy na świętej ziemi – 10 wspomnień wielkiego mistrza

Już dziś wieczorem w Częstochowie do ringu po raz kolejny wyjdzie Tomasz Adamek. Były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych skrzyżuje rękawice z Kameruńczykiem Fredem Kassim. Zdaniem hejterów – walka po nic i odgrzewany kotlet, zdaniem romantyków – kolejny krok w drodze do naprawdę wielkich pojedynków. Kto wie, być może do walki o mistrzowski tytuł w kategorii ciężkiej.

O Tomku Adamku napisano już chyba wszystko, my sami w ostatnich tygodniach częściej przychylaliśmy się w kierunku Górala z Gilowic, gdyż jest to postać absolutnie wyjątkowa. Dziś, z okazji jego kolejnej walki, postanowiliśmy przypomnieć 10 największych momentów w jego dotychczasowej karierze, przez które Adamek jest dla wielu z nas bohaterem. 10 pojedynków, dzięki którym pod Jasną Górę przyjedzie wielu kibiców wciąż marzących o mistrzowskim tytule w królewskiej dywizji niespełna 41-letniego Polaka.

21.05.2005 – pierwsza wojna z Paulem Briggsem

Od tego wszystko się zaczęło. Trzy czwarte kibiców w naszym kraju nastawiło sobie budziki na pojedynek o mistrzowski tytuł Andrzeja Gołoty z Lamonem Brewsterem, a tymczasem chwilę przed nim, schowany nieco w cieniu, do ringu wychodził właśnie Adamek. Przed pojedynkiem Polak miał złamany nos, który kompletnie roztrzaskany został już w pierwszej rundzie. Góral zalał się krwią, ale koniec końców przewalczył cały dystans i wygrał na punkty. Powiedzmy to sobie uczciwie – nikt się tego nie spodziewał. Poobijany Adamek zwyciężył i napisał pierwszy rozdział w swojej później przebogatej karierze. To wtedy usłyszała o nim cała Polska.

3.02.2007 – porażka z Chadem Dawsonem

Dawson niby żaden wielki wirtuoz boksu, ale sukcesywnie obijał bezradnego momentami Adamka i pewnie wygrał walkę z Polakiem, przez co ten po raz pierwszy w karierze musiał przełknąć gorycz porażki.  Góral nie był sobą, nie imponował już tak bardzo tym, z czego słynął, czyli szybkością oraz zawziętością. Później tłumaczył się, że miał bardzo duże problemy ze zrobieniem wagi i to zaważyło o tym, że ostatecznie z ringu wyszedł pokonany. Efekt? Zmiana kategorii z półciężkiej na junior ciężką.

11.12.2008 – zwycięstwo ze Stevem Cunnighamem

Nasz stary-dobry znajomy, czyli Cunningham, był wtedy mistrzem świata IBF w kategorii cruiser. Polak ten pas zdobył, a sędziowie byli niejednomyślni, co samo w sobie jest jednym z największych nieporozumień w historii polskiego boksu. Amerykanin leżał na deskach trzykrotnie i wiele razy był w tarapatach. Niby trafiał częściej, ale nie robiło to wrażenia na mocnej szczęce Adamka. Polak wygrał i zdobył tym samym drugi mistrzowski pas w swojej karierze.

27.02.2008 – pierwsza zwycięska obrona

Adamek pasa IBF po raz pierwszy bronił już… dwa i pół miesiąca później. I to właśnie wtedy mierzył się z trenerem Władimira Kliczki pod koniec jego sportowej kariery, czyli z Banksem. Adamek znokautował Amerykanina i to było jedno z najbardziej efektownych zwycięstw w jego karierze. To chyba właśnie wtedy kibice w USA zaczęli jeszcze bardziej doceniać Górala.

24.10.2009 – pojedynek z Andrzejem Gołotą

Po wadze półciężkiej i junior ciężkiej, przyszedł czas na królewską dywizję, a pierwszym rywalem, dosyć sentymentalnie, został Andrzej Gołota. Młodszy, szybszy, ambitniejszy Adamek wygrał walkę pewnie, przez techniczny nokaut w 5. rundzie. Już wtedy Góral powiedział, że dopadnie któregoś z braci Kliczko i dobije się do trzeciego mistrzostwa.

24.04.2010 – wygrana wojna z Chrisem Arreorą

Znowu – znakomity pojedynek w wykonaniu Tomasza Adamka. Gdybyśmy mieli zrobić ranking jego najbardziej efektownych zwycięstw, to pewnie te z Arreolą byłoby wysoko w naszym zestawieniu. Niby nie było nokautu, ale naprawdę bardzo dobrze się to oglądało. Góral był mniejszy od swojego rywala, słabszy fizycznie, ale nadrabiał szybkością i kombinacją zadawania ciosów. Bardzo solidny występ naszego rodaka.

10.09.2011 – porażka z Witalijem Kliczko

Adamek obiecywał, że dobije się do walki o pas w wadze ciężkiej i słowa dotrzymał. Ale – umówmy się – to nie miało prawa się udać. Góral wyraźnie przegrał, a sędzia przerwał pojedynek w 10. rundzie. Szkoda, że trafiło na starszego z braci, gdyż ten był absolutnie nie do pokonania. Potem Adamek tłumaczył się tym, że za późno przyleciał do Polski itp. Echhh. mogło to wyglądać nieco inaczej.

8.11.2014 – porażka z Arturem Szpilką

Dziś można napotkać na komentarze, że Adamek nie był wtedy dobrze przygotowany do tego pojedynku i to był powód, dla którego te starcie przegrał. Mówiliśmy wtedy o zmianie pokoleniowej w polskim boksie, a miał na tym skorzystać Szpilka, który był na fali wznoszącej. Młodszy z pięściarzy nie wygrał później niczego znaczącego, Adamkowi również wiodło się różnie. Podobno dziś Góral jest lepszy niż był wtedy, a od tamtego pojedynku minęły trzy lata.

Szpilka pokonał Adamka i miał przejąć pałeczkę w polskim boksie

2.04.2016 – porażka z Erickiem Moliną

Porażka kontrowersyjna, ale… porażka. Góral prowadził wysoko na punkty, aż przyszła felerna, ostatnia sekunda 10. rundy, kiedy to Polak otrzymał mocny cios i padł na deski. Co prawda przy komendzie “osiem” stał już o własnych siłach, ale sędzia zdecydował się przerwać ten pojedynek. Adamek przegrał i zakończył karierę. Molina kilka miesięcy później walczył o pas mistrzowski z Anthony’m Joshuą.

24.06.2017 – zwycięstwo z Salomonem Haumono

To ostatnia walka Adamka, dzięki której Polak wrócił do żywych. Australijczyk nie miał szans z szybkim Góralem, który był wyraźnie lepszy w każdym starciu. To właśnie dzięki temu zwycięstwu powstał ten artykuł – były obawy, czy jeszcze zobaczymy Adamka w ringu, ale tamten test dał jednoznaczną odpowiedź, że w tym szaleństwie jest metoda.

Pełna karta walk podczas gali “Noc Wojowników”, która odbędzie się w Częstochowie:

Tomasz Adamek (51-5, 30 KO) vs Fred Kassi (18-6-1, 10 KO)
Adam Balski (10-0, 8 KO) vs Demetrius Banks (9-2, 4 KO)
Michał Żeromiński (13-2-1, 1 KO) vs Łukasz Wierzbicki (13-0, 6 KO)
Robert Parzęczewski (17-1, 10 KO) vs Saidi Mbelwa (43-25-5, 28 KO)
Michał Leśniak (7-1, 2 KO) vs Kamil Młodziński (8-2-3, 5 KO)
Mateusz Rzadkosz (5-0-1, 1 KO) vs Tomasz Gromadzki (5-0-1, 1 KO)
Damian Wrzesiński (12-1-1, 5 KO) vs Marek Laskowski (9-8-2, 1 KO).

Kursy LV Bet na walkę wieczoru:

Wygrana Tomasza Adamka – 1,12

Zwycięstwo Freda Kassi – 5,6

Remis – 26

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze