Piłkarz Interu nie gra… od sześciu lat! 0 meczów, 2 czerwone kartki…

Nie ma chyba na świecie lepszego przykładu piłkarza na stałe przyspawanego do ławki. 108 ligowych występów w 17 sezonów. Ani jednego meczu od… sezonu 2012/2013! Można się zastanawiać: czy to jeszcze piłkarz, czy już członek sztabu? W tym roku dokonuje niemożliwego!

Rezerwowy bramkarz Interu Mediolan, 37-letni Tommaso Berni, zdecydowanie nie przemęcza się w swoim zawodzie. Brzmi absurdalni, jednak choć na liście płac Interu znajduje się od sześciu lat, to wciąż nie dostał w nim szansy oficjalnego debiutu. Nie zagrał ani jednego spotkania! W szatni ponoć odgrywa istotną rolę, nawet jako drugi, a zwykle trzeci golkiper w hierarchii. Nieoficjalnie, zarabia tylko 200 tysięcy euro na sezon, co w skali wydatków Interu na pensje jest niczym. W klubie uważają, że jest niezbędnym łącznikiem między drużyną a sztabem trenerskim, przedłużają umowy, ale… grać nie pozwolą.

Absurdu sytuacji dopełnia fakt, że Tommaso Berni, choć nie gra od 6 lat, tylko w tym sezonie obejrzał dwie czerwone kartki, siedząc na ławce!

Pierwszy taki przypadek miał miejsce w styczniu, w trakcie spotkania z Cagliari. Berni wyleciał za protesty pod adresem sędziego. To samo w ostatnią niedzielę, w drugiej połowie meczu z Parmą, za niewybredne komentarze wyrzucił go arbiter Fabio Maresca. Berni pełnił w tym czasie rolę trzeciego golkipera, obecnego na ławce.

Podsumowując: sześć lat w Interze, żadnego meczu, dwie czerwone kartki.

Niezaprzeczalnym numerem jeden w Interze, już od momentu przyjścia Berniego z Torino, pozostaje Samir Handanović.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem