7 najdziwniejszych transferów w historii piłki nożnej

Wybraliśmy najciekawsze przypadki, w których wielki klub skusił się na zawodnika z nieco niższej półki od tej, na której byli ci, których już zatrudniał.

Paulinho

To jedna z najbardziej absurdalnych, o ile nie najbardziej absurdalna kariera wielkiego piłkarza w ostatnich latach. Jego pobyt w Łódzkim Klubie Sportowym i na Litwie jako epilog historii o reprezentancie Brazylii? Ciekawe, ale największe fajerwerki zostawił na koniec. Nie przebił się w Tottenhamie, wyjechał do Chin, skąd trafił… do Barcelony. To wzbudziło kontrowersje, tak jak fakt, że się sprawdził, zagrał dobry mundial i… znów trafił do Chin! W obu przypadkach za kilkadziesiąt milionów euro.

Kevin Prince-Boateng

Cały świat był lekko w szoku czytając o transferze reprezentanta Ghany, którego sprowadziła do siebie FC Barcelona. Kwota: 2 miliony euro za wypożyczenie, dodatkowe 8 za definitywny zakup 32-letniego piłkarza Sassuolo. Skąd pomysł, by do jednego z największych klubów świata sprowadzać piłkarza w zaawansowanym piłkarsko wieku, który najlepszy strzelecki sezon zaliczył w Las Palmas, zdobywając dziesięć bramek? Trener Ernesto Valverde po sprzedaży Munira El Haddadiego chciał mieć kogoś w odwodzie, kto będzie mógł wejść do drużyny w przypadku absencji kartkowych czy kontuzji. Biegu historii katalońskiego klubu jednak nie zmienił w nawet najmniejszym stopniu.

Eric Maxim Choupo-Moting

https://twitter.com/_pdefoot/status/1177612150719877122

Paris Saint-Germain ograniczane przez Finansowe Fair Play zostało zmuszone do zupełnie niepasującego do Neymara, Mbappe czy Cavaniego ruchu. Sprowadzony ze Stoke Choupo-Moting zagrał w tym sezonie zaledwie 267 minut, choć zdołał strzelić jedną bramkę. Jego osoba mocno odbiega od polityki transferowej katarskich właścicieli, ale „przepis jest przepis”…

Bebe

Już w momencie transferu do Manchesteru United wywołał ogromne kontrowersje. Piłkarza z tak słabym CV prawdopodobnie nigdy wcześniej i nigdy później sir Alex Ferguson nie ściągał do drużyny „Czerwonych Diabłów”. Śmiano się z tego na postawie kilku – jak się później okazało: nieprawdziwych – informacji, jak choćby z tego, że grał na Mistrzostwach Świata Bezdomnych. Faktem jest, że kupienie za kilka milionów funtów piłkarza, którego Ferguson nie widział wcześniej na oczy, jest jedną z jego najdziwniejszych decyzji. Obecnie 29-latek gra w Rayo Vallecano.

Julien Faubert

– Jego agent powinien być pasowany na rycerza przez Królową – te słowa Paula Mersona na trwałe zapisały się w historii angielskiej piłki. W styczniu 2009 roku Faubert został wypożyczony przez Real Madryt z West Hamu United, zostając tym samym jednym z najbardziej niezrozumiałych ruchów na rynku transferowym w historii. Wyraz twarzy Alfredo di Stefano (wyżej) podczas prezentacji mówi sama za siebie.

Znany z tego, że na jednym z meczów „Królewskich”… zasnął na ławce rezerwowych. Obecnie 35-latek jest bezrobotny, a kariery po Realu nie zrobił żadnej: Elazigspor, Kilmarnock, FC Inter (ten z Finlandii), a latem minionego roku kontraktu z nim nie zdecydowało się przedłużyć indonezyjskie Borneo FC .

Steven Caulker

Po co Liverpoolowi był przeciętny obrońca Queens Park Rangers? Kibice z Anfield zastanawiają się pewnie do dziś. O czym myślał Jurgen Klopp sprowadzając go do The Reds? Nie mamy pojęcia. Wiemy, co pomyślał po porażce 1:6 z Southampton, czyli ostatnim meczu Caulkera w LFC. Co ciekawe, pierwsze trzy mecze dla Liverpoolu angielski środkowy obrońca rozegrał… w ataku.

Nicklas Bendtner

Wyśmiewany w Anglii, gdzie niezbyt dobrze szło mu w Arsenalu (na pewno zdecydowanie lepiej prezentował się podczas kolejnych skandali na okładkach wyspiarskich bulwarówek), nazywany prześmiewczo „Lordem”, trafił niespodziewanie do… Juventusu. We wrześniu 2012 roku zadebiutował wraz z Paulem Pogbą, ale delikatnie mówiąc: większą karierę zrobił ten drugi. Duńczyk w 11 meczach ustrzelił okrągłe zero bramek. Ale wciąż jest Lordem, choć po aferze z taksówkarzem skazano go pod koniec minionego roku na 50 dni więzienia.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem