32-latek trenerem Manchesteru United? Odmówił Realowi Madryt…

Posada Ole Gunnara Solskjaera wisi na włosku. „To najsłabszy Manchester United od lat” – mówią eksperci. Sam Norweg przeprasza kibiców, a na rynku rusza giełda nazwisk wskazywanych jako jego następców. Winda na najwyższy trenerski poziom czeka na Juliana Nagelsmanna.

Osiągane wyniki nie przystoją tak wielkiemu klubowi.

0:1 z Newcastle United, 0:0 z AZ Alkmaar w Lidze Europy, 0:2 z West Ham United – to opłakany bilans zaledwie kilku ostatnich tygodni. Nic dziwnego, że posada Ole Gunnara Solskjaera, o którego – przypomnijmy – jeszcze kilka lat temu pytała Legia Warszawa, wydaje się coraz bardziej niepewna. W 2014 roku władze klubu z Warszawy chciały zatrudnić Norwega, ale ten wybrał ofertę z Cardiff City, a Legii rekomendował rodaka – Henninga Berga. Pięć lat później Solskjaer jest już w zupełnie innej pozycji, choć trudno przesądzać jak długo ten stan rzeczy się jeszcze utrzyma. Zaraz po przerwie na kadrę, Manchester United ma wszelką możliwość, by do swojego bilansu dołożyć porażkę w hitowym spotkaniu z Liverpoolem.

„Daily Mail” jako jego potencjalnego następcę wskazuje Juliana Nagelsmanna – bezapelacyjnie jednego z najzdolniejszych trenerów w Europie, który w wieku 30 lat był w stanie odrzucił propozycję z Realu Madryt!

– Chcę się wspinać na szczyt nieco dłużej. Nie chcę iść drogą na skróty. Nie zależy mi na jak najszybszym posiadaniu jak największego domu i najdroższego samochodu – tłumaczył, dlaczego nie zdecydował się wejść w buty Zinedine Zidane’a w Realu.

Nieco później opuścił niemieckie Hoffenheim na rzecz zespołu RB Lipsk. – Jeśli moja kariera potoczy się odpowiednio, będę mógł objąć klub pokroju Realu w przyszłości – oświadczył.

Według doniesień angielskich dziennikarzy, Manchester United czyni zakulisowe starania zmierzające do tego, by skusić Nagelsmanna na pracę w Anglii. Pytanie: czy inaczej niż w przypadku Królewskich, 32-latek, najmłodszy szkoleniowiec, który samodzielnie objął klub Bundesligi, czuje się już na to gotowy? Od tamtej decyzji zebrał kolejne dwa lata trenerskich doświadczeń. Nie ulega również wątpliwości, że „Czerwone Diabły”, mimo niekwestionowanej wielkości, nie stanowią dzisiaj zespołu ze ścisłego topu, z którego nie da się pójść wyżej. Istotną przeszkodą może być fakt, że Nagelsmann w obecnym klubie nie spędził jeszcze nawet pół roku. Otworzył nowy projekt szkoleniowy, któremu bardzo daleko do końca.

W Manchesterze muszą trzymać rękę na pulsie. – To prawdopodobnie najtrudniejszy czas od kiedy jestem w klubie – mówi o sytuacji zespołu bramkarz David de Gea. – Nie możemy tego akceptować. Musimy poprawić się… We wszystkim.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem