17-krotny mistrz Polski wraca tam, gdzie jego miejsce

Wielki powrót najbardziej utytułowanego klub w historii polskiej koszykówki - zarówno sportowy, jak i organizacyjny. Śląsk Wrocław wraca do Hali Orbita we Wrocławiu, by mierzyć się w niej z rywalami w Energa Basket Lidze, którą zainauguruje w czwartkowe popołudnie.

Założona ponad 70 lat temu sekcja koszykówki Śląska Wrocław zdobyła w swojej historii aż siedemnaście mistrzostw kraju. Koszykarze WKS również czternastokrotnie podnosili do góry Puchar Polski, reprezentując przy tym polski basket w europejskich pucharach. 1965, 1970, 1977, 1979, 1980, 1981, 1987, 1991, 1992, 1993, 1994, 1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002 – te daty są znane każdemu kibicowi koszykarzy „Wojskowych”. Oznaczają lata chwały, do których po trzech latach rozbratu z najwyższą klasą rozgrywkową będą chcieli nawiązać.

W tym sezonie zbliżającej się wielkimi krokami Energa Basket Ligi będzie beniaminkiem, który wreszcie wraca tam, gdzie należy. Do najlepszych.

W Polsce po bardzo udanym występie biało-czerwonych na mistrzostwach świata w Chinach, na których koszykarzom znad Wisły udało się pokonać m.in. Rosję i awansować do najlepszej ósemki globu, może wrócić moda na basket. Do zespołu Śląska w drugiej połowie września przeniósł się Kamil Łączyński. To jeden z zawodników, którzy pojechali do Azji na koszykarski mundial, a także były kapitan mistrza Polski, Anwilu Włocławek.

To nie jest jedyne wzmocnienie „Trójkolorowych” przed ligą. Śląsk został zasilony czwórką graczy ze Stanów Zjednoczonych. Na parkiecie Hali Orbita w nadchodzącym sezonie zobaczymy Claytona Custera, Torina Dorna, Andrew Chrabascza czy Michaela Humphrey’a, choć ten ostatni z powodu kontuzji opuści inauguracyjny mecz. Ten pierwszy był wyróżniającym się zawodnikiem ostatniego sparingu przed starem Energa Basket Ligi.

https://twitter.com/WKS_SlaskBasket/status/1165206604159037443

Zdobył 16 punktów, podobnie jak najlepsi strzelcy całego II Memoriału Adama Wójcika, czyli Mathieu Wojciechowski (również nowy nabytek) oraz Aleksander Dziewa. Obaj zakończyli Memoriał mając po 29 zdobytych punktów na koncie. Gorszą wiadomością było to, że Śląsk zakończył ten bezpośrednio poprzedzający rozpoczęcie ligowych zmagań turniej na trzecim, ostatnim miejscu, ale do ligi przystępuje z wiarą i optymizmem.

Dobre wiadomości dla wrocławskich kibiców pochodziły bowiem nie tylko z rynku transferowego, ale również jeśli chodzi o organizację klubu.

Przed sezonem sponsorem głównym drużyny Śląska został LV BET. – Z wielkim zainteresowaniem śledzimy sportowe postępy koszykarskiego Śląska Wrocław głęboko wierząc w sukcesy w nadchodzących rozgrywkach Energa Basket Ligi. Widzimy, jak z każdym kolejnym miesiącem rozwija się ten projekt i krok po kroku zmierza do tego, by nawiązać do wielkich sukcesów wrocławskiej koszykówki – mówił po podpisaniu umowy Łukasz Kieza, Country Manager LV BET.

Przede wszystkim w nadchodzącym sezonie Śląskiem dowodzić będzie nowy trener. Na tym stanowisku Radosława Hyżego zastąpił Andrzej Adamek, którego wszyscy kibice basketu we Wrocławiu muszą pamiętać. W przeszłości nie tylko był szkoleniowcem WKS, kiedy to w 2007 roku zastąpił Andreja Urlepa, któremu asystował. Jako zawodnik zdobył ostatnie mistrzostwo Polski dla Śląska, jedno z siedemnastu w historii klubu i jedno z trzech, jakie świętował będąc koszykarzem „Wojskowych”.

W karierze trenerskiej również odnosił sukcesy. Dwukrotnie zdobył tytuł najlepszej drużyny w kraju będąc pierwszym trenerem, zaś czterokrotnie w roli asystenta. Nie był jedynym w gronie kandydatów na schedę po Hyżym, ale władze klubu zdecydowały się powierzyć to stanowisko komuś nie tylko dobremu, ale też związanemu z klubem.

https://twitter.com/WKS_SlaskBasket/status/1149377627301584896

– Oferta ze Śląska nie była jedyną, ale ze względu na moją wspólną historię z tym klubem i podobną wizję jego przyszłości, była zdecydowanie najlepsza. W życiu każdego człowieka przychodzi moment, kiedy chce się samorealizować – powiedział oficjalnej stronie klubu Adamek, którego asystentami we Wrocławiu będą Marcin Grygowicz i Maciej Maciejewski.

Kto będzie brylował w ich drużynie, która po 1223 dniach wróciła do Hali Orbita we Wrocławiu?

Zgromadzeni na 3-tysięcznej hali kibice Śląska z pewnością będą liczyć na rozgrywających, wspomnianych już Claytona Custera i Kamila Łączyńskiego, a także kapitana WKS-u, który podpisał nowy kontrakt z klubem, czyli Norberta Kulona. Wychowanek wrocławskiego klubu został wybrany do najlepszej piątki minionego sezonu 1. ligi.

Wśród rzucających obrońców mamy Torina Dorna, którego wielu typuje do miana przyszłych liderów drużyny, a także Jakuba Musiała, Devoe Josepha i Aleksandra Leńczuka. Niscy skrzydłowi to Tomasz Żeleźniak i Mathieu Wojciechowski, w poprzednim sezonie brylujący w MKS Dąbrowa Górnicza. Wojciechowski dołączył do Śląska niedawno, ale dobrze wkomponował się do drużyny. Silnymi skrzydłowymi w najbliższym sezonie będą Aleksander Dziewa, Andrew Chrabascz, Michael Humphrey, Michał Jodłowski, a centami – wracający po czterech latach do Śląska Michał Gabiński oraz Szymon Tomczak.

„Trójkolorowi” zainaugurują Energa Basket Ligę w czwartek o 17:30. Rywalem Śląska w pierwszym meczu całych rozgrywek będzie jedenasty zespół ubiegłego sezonu, HydroTruck Radom. W zespole Roberta Witki uważać będzie trzeba zwłaszcza na Roda Camphora, który dołączył do drużyny ze Spójni Stargard. Kibice w Hali Orbita będą liczyć na to, że nie tylko jego uda się w czwartkowe popołudnie powstrzymać, jednocześnie zaliczając udany powrót do koszykarskiej elity w Polsce.

Kursy LV BET na pierwszy mecz Energa Basket Ligi:

Śląsk Wrocław – 1.95
HydroTruck Radom – 1.83

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem