10 powodów, dla których trzeba zobaczyć walkę Floyda z Conorem!

Niektórzy odliczają godziny do najbardziej spektakularnej walki 2017 roku. Wielki mistrz Floyd Mayweather JR zmierzy się z Conorem McGregorem w pojedynku bokserskim. Gdyby ktoś 20 miesięcy miał wypadek, zapadł w śpiączkę i obudził się dopiero dzisiaj, to pewnie by w to nie uwierzył. Jak to? Emerytowany Mayweather kontra młody-zdolny zawodnik MMA? A jednak, to prawda. Czekamy na wielkie grzmoty.

A więc – dlaczego warto ten pojedynek obejrzeć?

  1. Conor jest pewny siebie – każdy z nas lubi, gdy już przed pojedynkiem dużo się dzieje. Gdy pięściarz skazywany na porażkę jest pewny siebie i obiecuje, że zrobi swojemy rywalowi dziecko wygra przed czasem. I gdyby Conor kajał się, mówił, że postara się zwyciężyć, ale ceni swojego rywala, to pewnie byśmy to olali. Ale że on jest pewny siebie i mówi, iż uda mu się zmieść z ringu Floyda… Zasiądziemy do tej walki z wielką przyjemnością.
  2. Conor jest na fali – fali marketingowej. To obecnie najbardziej rozpoznawalna postać w mieszanych sztukach walki. Król internetu, zwierzę medialne. Kamera go kocha, a on kocha kamerę. Jest w swoim szczycie popularności.
  3. Conor ma swoje atuty – w postaci mocnego uderzenia. McGregor uchodzi za bardzo silnego zawodnika, który jednym ciosem jest w stanie zwyciężyć w tej walce. Evander Holyfield powiedział, że jeżeli Conor ruszy od pierwszego gongu, to będzie w stanie wygrać przed czasem. To właśnie wtedy Irlandczyk będzie najbardziej niebezpieczny. Dla tych właśnie pierwszych minut walki warto włączyć telewizor.
  4. Floyd ma już 40 lat – a wiek robi swoje. Przynajmniej powinien zrobić swoje zdaniem tych, którzy upatrują szans na zwycięstwo McGregora. Stary Floyd na pewno by tej walki nie przegrał. Pytanie, jak jego organizm zareaguje na walkę po dwuletniej przerwie.
  5. Conor będzie miał małe rękawice – a to uwypukli siłę jego ciosu. Jeżeli McGregor uderzy, to może Floyda przewrócić. Jeżeli mimo wszystko szczęka Floyda to wytrzyma, to McGregor wydaje się nie mieć argumentów, by pokonać Amerykanina.
  6. Floyd idzie po rekord – jeżeli Amerykanin zwycięży, to będzie miał 50 zawodowych zwycięstw na swoim koncie. Prześcignie tym samym legendarnego Rocky’ego Marciano, który rękawice na kołku zawiesił z rekordem 49-0.
  7. To pierwsze tak głośne starcie boksu i MMA – a ludzi interesuje, który sport jest obecnie mocniejszy. Boks może wiele stracić na wypadek porażki Mayweathera, bo przez wiele lat to właśnie szermierka na pięści była uznawana za “królową sportów walki”. MMA jest już blisko za plecami boksu i niewykluczone, że na wypadek zwycięstwa Conora układ sił się zmieni.
  8. Bo to walka o niezwykłej podniosłości – gdyż zmierzy się ze sobą dwóch najwybitniejszych przedstawicieli swojej dyscypliny w jednej walce. Konfrontacja dwóch stylów, dwóch charakterów i ludzi znajdujących się obecnie po przeciwległych biegunach.
  9. Floyd jest królem boksu – który nigdy nie przegrał. Ciekawi wszystkich, czy jest obecnie na świecie człowiek, który może go pokonać. I, jeżeli już jest, to czy mowa o debiutującym w boksie McGregorze.
  10. Regres boksu – coraz mniej obserwujemy wielkich starć w boksie. Ten pojedynek wskrzesi najlepsze czasy szermierki na pięści i znowu spowoduje, że wszystko będzie się kręciło wokół niej. Już dawno świat sportu nie czekał na pojedynek bokserski tak mocno, jak ma to miejsce teraz.

Czeka nas absolutnie wyjątkowe widowisko sportowe. Faworyt jest murowany, ale zwykła ciekawość każe włączyć 27 sierpnia nad ranem telewizor i kibicować. Komu? Dowolna sprawa każdego z osobna!

 

LV BET przygotował specjalne kursy na walkę Floyda Mayweathera JR z Conorem McGregorem. Pełna oferta znajduje się TUTAJ.

Komentarze