Żużel: Zmarzlik powalczy o medal, dla kogo złoto?

    Jesteśmy już na ostatniej prostej, jeśli chodzi o rozstrzygnięcia w żużlowym Grand Prix. Do zakończenia tych zmagań, pozostały do rozegrania tylko dwa zawody. Pierwsze z nich już dzisiaj na torze w Toruniu.

    Rywalizacja w Grand Prix Polski zapowiada się pasjonująco. Kilku zawodników walczy o medale, a spora grupa o to, aby pozostać w czołowej ósemce klasyfikacji generalnej, a tym samym, mieć pewny start w cyklu w przyszłym roku.

    My oczywiście zadajemy sobie pytanie, czy Bartosz Zmarzlik będzie w stanie zniwelować stratę 7 punktów do aktualnego mistrza świata Taia Woffindena. Tyle dzieli Polaka od brązowego medalu.

    Brytyjczyk jednak odgraża się i przekonuje, że będzie walczył jeszcze o złoto: „Wciąż jestem w grze o mistrzostwo świata! Jeśli w Toruniu wypadnę lepiej niż Jason Doyle i Greg Hancock, to w Melbourne może być bardzo ciekawie. Liczę na to, bo na Motoarenie zawsze jeździło mi się znakomicie”.

    Zmarzlik i polscy kibice widzą ten scenariusz zdecydowanie inaczej. Bartka na pewno stać na podjęcie rywalizacji z Anglikiem. W tym sezonie udowadniał już przecież niejednokrotnie, że jest w świetnej formie.

    zmarzlik-trening-grandprix-laczy-nas-pasja

    Optymistą, co do startu naszego zawodnika jest również jeden z najlepszych polskich żużlowców w historii – Zenon Plech: „Wystarczy, że w Toruniu Bartek odrobi kilka punktów, a do Australii poleci jako faworyt do brązu. W tym sezonie pokazał, że umie jeździć konsekwentnie i wykorzystywać błędy rywali. Ja wierzę, że zdobędzie medal”.

    Pozostała dwójka naszych reprezentantów: Piotr Pawlicki i Maciej Janowski będzie chciała zapewnić sobie spokojne pozostanie w najlepszej ósemce klasyfikacji generalnej. Oprócz nich, w dzisiejszych zawodach, dzięki zaproszeniu od organizatorów będzie mógł wystartować Paweł Przedpełski.

    Na samym szczycie klasyfikacji rozgrywa się walka o złoto. Biorą w niej udział Jason Doyle i Greg Hancock. Różnica między zawodnikami to tylko 5 punktów. A to zapowiada nam dzisiaj wieczorem na toruńskiej Motoarenie niesamowite emocje. Nikt nie może kalkulować, gra przecież będzie się toczyć o medale i przede wszystkim wielką kasę.

    Komentarze