Żużel: Polacy pojadą w finale!

Są sporty, które w naszym kraju mają szczególną pozycję. Pomimo tego, że oczywiście przegrywają popularnością z piłką nożną, to jednak kojarzą się typowo z Polską. Już wczoraj wspominaliśmy o tym w tekście o skokach narciarskich. Dzisiaj przyszła pora na kolejny narodowy sport czyli żużel.

A jest ku temu dobra okazja, ponieważ Polscy żużlowcy zakwalifikowali się do finału Drużynowego Pucharu Świata, który odbędzie się 30 lipca w Manchesterze. Co to ten Puchar Świata? – zapytacie. To nic innego, jak kontynuacja drużynowych mistrzostw świata, ale pod inną nazwą.

Nasza reprezentacja rywalizowała wczoraj w duńskim Vojens z reprezentacją gospodarzy, Rosji i Czech. Bezpośredni awans do finału uzyskiwał tylko zwycięzca. W ostatecznym rozrachunku udało nam się zdobyć 39 punktów, Dania uzyskała – 36, Rosja – 32 i Czechy – 19.

Jak można zauważyć po zdobyczach punktowych, bezpośredni awans nie był sprawą prostą. Wystąpiliśmy w składzie: Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek i Piotr Pawlicki. To jest właśnie obecnie nowa generacja w polskim żużlu. Trzech z nich, jeździ już przecież na stałe w Grand Prix.

polska-zuzel-laczy-nas-pasja

Nasi reprezentanci objęli prowadzenie już po drugim wyścigu i nie oddali go do samego końca. Sporo kontrowersji wprowadzały decyzje sędziny Huttinger. W zgodzie z regulaminem jest, aby upadki w pierwszym łuku, kiedy jest ciasno powtarzać w pełnej obsadzie. Jednak rozjemca spotkania zawsze wykluczała tego, który się przewrócił.

Po meczu, menadżer Duńczyków Hans Nielsen również jako jedną z przyczyn braku końcowego sukcesu uznawał panią arbiter: „Ważne, że zespół stanowił jedność. Zawodnicy stworzyli drużynę. Wspierali siebie i doradzali. Na więcej tego dnia nie pozwoliła nam sędzina z Austrii, świetnie dysponowani Polacy i zwykły brak szczęścia.”

polska2-zuzel-laczy-nas-pasja

Następny półfinał już we wtorek w Vastervik. Powalczą w nim reprezentacje: Australii, USA, Szwecji i Niemiec.

Finał zaplanowano na 30 lipca w Manchesterze z udziałem Brytyjczyków, Polaków, zwycięzców drugiego półfinału oraz triumfatora barażu, który dzień wcześniej odbędzie się w tym samym mieście.

Komentarze