Żużel: Fenomenalny Doyle, Zmarzlik drugi!

    Wszyscy kibice, którzy mieli okazję obejrzeć zmagania w Grand Prix Niemiec na żużlu, z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji. Tor pomimo tego, że w początkowej fazie faworyzował zawodników z pierwszego i drugiego pola startowego, to w dalszej części zawodów pozwalał się wyprzedzać na całym dystansie.

    Wygrał, znajdujący się ostatnio w wielkiej formie Jason Doyle. Drugie miejsce przypadło dla naszego Bartosza Zmarzlika, a na najniższym stopniu podium stanął lider klasyfikacji generalnej Greg Hancock.

    Jason Doyle potwierdził, że zmierza po tytuł mistrza świata. To była już jego trzecia wygrana w tym sezonie. Do lidera traci już tylko 5 punktów. Jeśli utrzyma taką dyspozycję do końca sezonu, to bardzo realny wydaje się jego końcowy sukces.

    My możemy być bardzo zadowoleni z postawy Bartosza Zmarzlika. Nasz zawodnik, pomimo tego, że nie wygrał żadnego wyścigu był o włos od końcowego triumfu. Polak prowadził w finałowym wyścigu, jednak ostatecznie skończył na drugim miejscu. Dzięki tej pozycji przesunął się już na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej. Walka o brąz coraz bardziej realna.

    zmarzlik-trening-grandprix-laczy-nas-pasja

    Młody żużlowiec na konferencji prasowej, jak zwykle nie mówił zbyt wiele: „Jeździłem tu po raz pierwszy w karierze. Drugie miejsce nie jest takie złe. Daje mi spokojny sen (śmiech). Zrobiłem mały postęp, ale w tym sezonie ciągle jestem bez zwycięstwa. Grand Prix jest jednak dla mnie sporą lekcją.

    Umiarkowanie zadowolony ze swojego występu był za to Greg Hancock: „Miałem zły początek, ale szybko wykonałem serię małych poprawek i zdecydowanie się poprawiłem. Dzisiaj bardzo ważny był start i dobra prędkość na dojeździe do pierwszego wirażu. Zdobyłem wystarczająco punktów i doszedłem wystarczająco daleko, bo do finału, więc mogę się cieszyć”.

    zuzel-grand-prix-niemiec-laczy-nas-pasja

    Bardzo dobrze pojechał Piotr Pawlicki, który po tym, jak w pierwszym wyścigu został wykluczony, ze względu na najechanie taśmy startowej szybko się otrząsnął i ostatecznie zajął bardzo dobre 5. miejsce. Dzięki temu, przesunął się na 7 pozycję w klasyfikacji generalnej i jest coraz bliżej utrzymania się w cyklu Grand Prix na kolejny rok.

    Martwić może nieco, drugi kolejny słaby start Maciej Janowskiego. Polak zdobył tylko dwa punkty. Utrzymał 6 pozycję w „generalce”, ale z taką formą nie może być pewny pozostania w stawce najlepszych żużlowców świata.

     

    Komentarze