Wyczekiwany powrót Ekstraklasy już niedługo

    Wszyscy kibice polskiej piłki nożnej z wytęsknieniem czekają 12 lutego, właśnie tego dnia, po zimowej przerwie piłkarze Ekstraklasy ponownie wybiegną na boisko. A znaków zapytania jest naprawdę sporo, z całą pewnością możemy powiedzieć, że jest to jeden z najbardziej zaskakujących sezonów od lat. Z kilku powodów.

    Po pierwsze – sensacyjny lider tabeli, po 21 kolejkach na szczycie z 45 punktami znajduje się Piast Gliwice. Nad drugą w tabeli Legią ma 5 punktów przewagi, dalej Cracovia i Pogoń z dorobkiem 36 punktów. Ostatnią drużyną, która po 21 spotkaniach była w stanie przekroczyć pułap 30 punktów jest piąty w tabeli Ruch Chorzów. A kto jest dalej? A no właśnie.

    Dopiero na siódmym miejscu w tabeli z dorobkiem 28 punktów sklasyfikowany jest broniący tytułu Lech Poznań. Fatalny początek sezonu pod wodzą Macieja Skorży, po 10 kolejkach zostaje on zwolniony, a na jego miejsce przychodzi Jan Urban, który już po drugim meczu na stanowisku trenera mógł pochwalić się zasłużonym zwycięstwem z Fiorentiną w Lidze Europy.  Niestety, ciąg dalszy polskich klubów w europejskich pucharach jest taki sam jak w poprzednich latach, zarówno Legia jak i Lech odpadają w bardzo słabym stylu z Ligi Europy po fazie grupowej.

    Zmiany na stanowisku trenera w trakcie sezonu miały miejsce także w Górniku Zabrze, Lechii Gdańsk, Podbeskidziu Bielsko-Białym, Wiśle Kraków, Śląsku Wrocław i warszawskiej Legii. To o tej ostatniej zmianie również było głośno, gdy ze stołecznym klubem pożegnał się Henning Berg, a jego miejsce zajął bezkompromisowy Stanisław Czerczesow.

    Co na boiskach Ekstraklasy ujrzymy po przerwie zimowej? Oto jest pytanie! Czy fenomenalny Piast Gliwice nie zwolni tempa i po raz pierwszy w historii sięgnie po tytuł najlepszej drużyny w kraju? Interesujące będą również poczynania Legii Warszawa, do składu której powrócił z Lechii Ariel Borysiuk. Głośno zrobiło się także o transferze Kaspera Hamalainena, który przybył do stołecznego klubu z Lecha Poznań. Takie wydarzenia zawsze wywołują dużo emocji, zwłaszcza wśród kibiców obu klubów. Do końca zimowego okienka transferowego pozostało jeszcze trochę czasu, a Legia ma apetyt na co najmniej kilku zawodników.

    Ciekawie zapowiada się również walka Lecha o odrobienie strat, chętnych do europejskich pucharów jest kilku, klub z Poznania z pewnością nie będzie miał łatwego zadania. Niemniejsze emocje czekają nas w dolnej części tabeli. Kto wypadnie z Ekstraklasy? Póki co, ostatnie cztery pozycje zajmują kolejno Wisła Kraków (23 pkt.), Śląsk Wrocław (22 pkt.), Górnik Zabrze (21 pkt.) i Podbeskidzie Bielsko-Biała (21 pkt.). Patrząc na tabelę i miejsca jakie zajmują poszczególne klubu można mieć wrażenie, że wszystko jest nie na swoim miejscu. Ale to właśnie największy urok piłki nożnej, która emocjonuje i elektryzuje. Oby tak pozostało do samego końca sezonu 2015/2016. Póki co pozostaje jeszcze chwilę poczekać na wznowienie rozgrywek, do zobaczenia 12 lutego, będzie się działo!

    Foto: PAP

    Komentarze