Tomasz Hajto: Zagraliśmy słabe zawody

Mecz z Ukrainą pokazał nam przede wszystkim to, że nie wszyscy zmiennicy w tej kadrze dają radę. Mamy swoje optymalne ustawienie z jedenastką zawodników, którzy tworzą drużynę. Milik i Lewandowski to dobra para napastników, na bokach Błaszczykowski i Grosicki, w defensywie Piszczek, Jędrzejczyk, Glik i Pazdan. W środku pola oczywiście Krychowiak. Gdy brakuje któregoś z nich, to pojawiają się problemy.

polska-litwa-kapustka-laczy-nas-pasjaKapustka, który zagrał dobrze z Irlandią Północną, na tle silniejszego rywala jakim była Ukraina, z Jarmolenką i Konoplyanką na bokach, pokazał jednak, że ten utalentowany chłopak ma jeszcze ogromne problemy w ustawieniu, taktyce i popełnia wiele błędów, które na tym poziomie nie powinny mieć miejsca.

Zdecydowanie za wcześnie, by porównywać Kapustkę do Grosickiego i zastanawiać się, który z nich powinien grać.

To spotkanie pokazało, że to Kamil jest zdecydowanie numerem jeden na tę pozycję.

Cały czas też czekam na jakiś fenomenalny występ Piotr Zielińskiego. W klubie gra dobrze. Wydaje mi się, że tam czuje się dobrze mentalnie, czuje zaufanie trenera. Natomiast do takich spotkań jak to wczorajsze jeszcze chyba nie dorósł. Wczoraj widzieliśmy, że nie umie przełożyć dobrej gry w klubie na reprezentację. Fakt jest taki, że zagrał słabo, ale w przyszłości na pewno będziemy mieli z niego dużą pociechę.

Moim zdaniem jedynym ze zmienników, który wczoraj nie zawiódł, to Tomek Jodłowiec. Pokazał, że jest pewny siebie, umie wykorzystać swoje centymetry i kilogramy, swoją wydolność, siłę i zagrał bardzo dobre spotkanie.

 

Co do samego spotkania, to wystarczyłoby powiedzieć tyle, że wygraliśmy naprawdę ważne spotkanie, nie straciliśmy bramki i wychodzimy z grupy z drugiego miejsca, mając tyle samo punktów co Niemcy.

Niestety trzeba jednak dodać, że zagraliśmy słabe zawody.

Widzieliśmy, że Cionek to nie jest lewy obrońca. Miał ogromne problemy na swojej stronie. Sam wziął udział tylko w jednej akcji ofensywnej. Moim zdaniem powinien grać w środku defensywy, a nie na flance.

cionek-ukraina-laczy-nas-pasja

Co do Ukraińców, to wydaje mi się, że pomimo słabych wyników, to jest to mocna drużyna. Starali się atakować, mieli swoje sytuacje. Jest u nich jednak jakiś konflikt. W drużynie bądź z selekcjonerem. To przekłada się na atmosferę w drużynie, no i na wyniki.

Statystyki trenera Ukrainy są fenomenalne, lepsze niż miał Błochin, ale trener nie stworzy atmosfery w drużynie. Niestety dla nich na turnieju coś nie wypaliło i Ukraińcy wracają do domu.

Komentarze