Tomasz Hajto: Szansa dla zmienników

    Czy zmiennicy dostaną szansę w ostatnim sprawdzianie przeciwko Litwie? Myślę, że tak. Ale czy mecz w Krakowie będzie pod tym względem kluczowy? Raczej nie, bo klasa przeciwnika jest zupełnie inna od klasy Holendrów. W ostatniej chwili można jednak wskoczyć do pierwszej jedenastki po jakimś fenomenalnym występie. Będzie to wielka szansa dla zmienników.

    Na kilku pozycjach sytuacja wcale nie jest rozstrzygnięta. Wszyscy to widzieliśmy. Szczególnie ostatnie spotkanie skłania do takiego myślenia. Każdy trener ma swoich faworytów, ale mecz z Holandią pokazał, że nie wszyscy są w stanie zaprezentować stabilny, równy poziom. Najbardziej mnie martwi nasza gra w defensywie. Widzimy, że sam trener próbował coś zmienić. Ściągnął Piszczka i Błaszczykowskiego, przestawił Grosickiego. Co ciekawe wszedł Thiago Cionek na lewą obronę, a nie Kuba Wawrzyniak, który w teorii powinien być preferowany.

    Mamy w drużynie Lewandowskiego z klasą światową, mamy też piłkarzy z klasą europejską. Krychowiak, Milik, Glik, Goriscki, Piszczek, są też bramkarze, ale z tej siódemki – z tej naszej wizytówki – nie może nikt wypaść. Jak kogoś nie ma, to widzimy, co się dzieje. Przekonaliśmy się ewidentne, ile wnosi do gry zespołu taki walczak jak Krychowiak. On swoim doświadczeniem, spokojem, pewnością siebie sprawia, że w okół niego inni czują się pewniej. W piłce potrzebni są wyrobnicy. W środę brakowało nam solidnych wyrobników. Przez intensywną walkę, twardą grę, łatwiej wejść w mecz.

    Komentarze