Tomasz Hajto: Organizacja turnieju jest fatalna

Wczoraj miałem przyjemność skomentować mecz Chorwacji z Czechami i chciałem odnieść się do tego spotkania.

Chorwaci to drużyna z wielkimi gwiazdami, grającymi w ligach włoskiej i hiszpańskiej. Ich piłkarze stanowią jedną z lepszych, wyróżniających się linii pomocy w całych Mistrzostwach Europy. Na początku ten mecz naprawdę przebiegał pod dyktando Chorwatów. Ivan Rakitić czy Luka Modrić to zawodnicy klasy światowej.

Po godzinie gry było już 2-0, ale wtedy górę wzięła nonszalancja, która doprowadziła do tego, że mecz zakończył się remisem 2-2. Wprowadzenie dwóch zmienników w drużynie Czech pokazało, jak ważni w piłce są dobrzy piłkarze rezerwowi.

Tomas Necid i Milan Skoda nie tylko strzelili po bramce, ale też asystowali przy swoich trafieniach. Czechom udało im się zremisować pomimo tego, że fatalnie grali w tym spotkaniu.

czechy-chorwacja-laczy-nas-pasja-1

W kuluarach tego spotkania również działo się bardzo dużo. Trzy dni przed tym spotkaniem  umarł tata Darijo Srny, kapitana drużyny Chorwacji, dla którego był to 132. mecz w narodowych barwach. Ivan Perisić po strzelonej bramce cieszył się z gola, ale na smutno. Pierwsze co zrobił, to podbiegł do Srny.

czechy-chorwacja-laczy-nas-pasja

Ten z kolei płakał podczas rozgrywania hymnu, na pewno myśląc w tym momencie o ojcu. W kuluarach mówi się, że na łożu śmierci ojciec Srny powiedział synowi, aby doszli do finału i żeby Darijo grał we wszystkich spotkaniach tego turnieju.

Drugim smutnym zjawiskiem była sytuacja z zachowaniem kibiców Chorwacji, które było skandaliczne.

Bili się między sobą, rzucali racę, przez co spotkanie zostało przerwane na osiem minut.

Perisić powiedział, że tacy ludzie takim zachowaniem hańbią jego naród. I w stu procentach się z tym zgadzam. Na imprezie, gdzie tyle mówiło się o zagrożeniach, terroryzmie, tego typu wybryki są niedopuszczalne.

czechy-chorwacja-laczy-nas-pasja-2

Niewiele brakło, by jedna z rzuconych rac poparzyła w twarz stewarda, który się po nią chylał, gdyż wybuchła właśnie w tym momencie.

Chciałbym się jeszcze odnieść do jednej rzeczy – fatalnej organizacji turnieju. Wydaje mi się, że jest ona bardzo słaba i Francuzi nie stanęli na wysokości zadania.

Są problemy chociażby z wjazdem na parking, na stadion. Pytam się jak to może tak wyglądać na turnieju, który jest tak zagrożony atakami terrorystycznymi? Trudno mi to zrozumieć. Policja i ochrona powinny coś z tym zrobić, póki jeszcze nie jest za późno.

********************

A już jutro nasz ekspert podzieli się swoimi spostrzeżeniami po meczu Portugalia – Islandia, który dziś komentuje prosto z Francji. Zapraszamy!

Komentarze