Tenis: Radwańska w Tokio, czyli sukces murowany?

    Azja jest zdecydowanie bardziej lubianym kontynentem przez Agnieszkę Radwańską niż Ameryka Południowa. W trwającym właśnie turnieju WTA Premier w Tokio, Polka pokonała mistrzynię olimpijską z Rio de Janeiro Portorykankę Monicę Puig 6:2, 6:3. Tym samym uzyskała awans do półfinału tej imprezy.

    Wspomnieliśmy, że Azja, a konkretnie Japonia, to miejsce bardzo szczęśliwe dla krakowianki. Do finału dochodziła tutaj trzykrotnie. Rok temu udało się nawet wygrać. Mamy nadzieję, że powtórzony zostanie sukces sprzed 12 – miesięcy.

    Nie będzie to jednak proste, bo jej kolejną rywalką jest Caroline Wozniacki. Dunka polskiego pochodzenia okazała się za mocna dla Magdy Linette. Mecz zakończył się wynikiem  6:4, 6:3. Dla tenisistki z Poznania jest to i tak największy sukces w karierze i na pewno, dzięki temu zanotuje awans w światowym rankingu.

    Wracając do meczu Radwańskiej, to trzeba zaznaczyć, że tego dnia reprezentantka Polski była świetnie dysponowana. Zwłaszcza pierwszy set był prawdziwym popisem w jej wykonaniu.  Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego w pierwszej odsłonie była jak ściana, której w żaden sposób nie potrafiła skruszyć Puig.

    radwanska-gra-w-tokio-laczy-nas-pasja

    Agnieszka też miała świetny serwis. W dwóch setach udało jej się zanotować, aż osiem asów serwisowych. Co prawda, druga partia nie była już taka łatwa, ale Polka opanowała nerwy i od stanu 2:2 kontrolowała już przebieg wydarzeń na korcie.

    Nasza najlepsza tenisistka była bardzo zadowolona ze swojej postawy: „W tym meczu pokazałam mój absolutnie najlepszy tenis. Wiedziałam, że do meczu z ćwierćfinałową rywalką muszę przystąpić maksymalnie skoncentrowana i odpowiednio nastawiona. Monica w tym roku zrobiła wielkie postępy i osiągała olbrzymie sukcesy. Udało mi się zagrać tak, jak chciałam. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Serwis? Serwowałam dzisiaj jak John Isner”.

    Nam nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję, że Agnieszka Radwańska „pomści” Magdę Linette. Zadanie jak już wcześniej wspomnieliśmy łatwe nie będzie, ponieważ Caroline Wozniacki, to absolutna czołówka światowa.

    Mecz obu Pań już w sobotę. Ściskamy mocno kciuki!

     

    Komentarze