Sporty zimowe: Skoczkowie rozpoczynają kolejny sezon

    Od kiedy Adam Małysz przebojem wkroczył na narciarskie salony i w spektakularny sposób zaczął wygrywać konkurs za konkursem, w Polsce nastąpił boom na skoki. Stały się one sportem narodowym, zaplanowanym z kilkutygodniowym wyprzedzeniem obowiązkiem statystycznego Polaka, który w niedzielę tuż po obiedzie zasiadał do sportowej transmisji. W piątek rozpoczyna się kolejny sezon skoków. Już bez Małysza, ale z innymi polskimi zawodnikami w składzie. Narciarska karuzela rozpoczyna w tym roku swój bieg od fińskiego Kuusamo.

    Wątek Małysza na wstępie tekstu nie był przypadkowy. To właśnie “Orzeł z Wisły” zaszczepił w nas świadomość o istnieniu tak pięknej dyscypliny sportu jaką są skoki narciarskie. Dyscypliny, w której mamy tradycje i zaplecze historyczne. W której po Małyszu mamy następce kroczącego drogą wyznaczoną przez mistrza.

    Kamil Stoch, bo o nim mowa, o ostatnim sezonie najchętniej chciałby zapomnieć. I pewnie już to zrobił, bo to niezwykle ambitny chłopak. Po osiagnięciu sportowego Mount Everestu i zdobyciu dwóch złotych medali olimpijskich połączonych z wygraniem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata apetyty polskich kibiców wyraźnie wzrosły. Kamil, który dorastał u boku swojego sportowego mentora osiągnął coś, o czym sam król marzył przez całą karierę.

    stoch-belka-laczy-nas-pasja

    Miniony sezon w wykonaniu naszych skoczków był co najwyżej przeciętny. Dość powiedzieć, że ozłocony w Soczi Stoch “generalkę” ukończył dopiero na 22 miejscu, a Hula, Kubacki czy Kot w całej kampanii miewali jedynie przebłyski. Sternikiem naszej drużyny przestał być Łukasz Kruczek, a jego obowiązki przejął były zasłużony zawodnik Stefan Horngacher, który naszych skoczków po ostrym zakręcie ma wyprowadzić na prostą.

    W tegorocznym sezonie odbędzie się aż 27 konkursów indywidualnych i 6 drużynowych. Skoczkowie siedmiokrotnie będą rywalizowali ze sobą na obiektach mamucich. Klasycznie już, ostatnimi zawodami będą te rozegrane w Planicy, 26 marca.

    Nowością, która w tym sezonie dopiero zadebiutuje będzie cykl zawodów Raw Air. Ich start przewidziano na drugą dekadę marca, a uczestnicy będą rywalizowali na skoczniach w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund. Zwycięzcą cyklu będzie zawodnik, który w czterech konkursach indywidualnych, dwóch drużynowych i kwalifikacjach (nazywanych prologiem) uzyska najwyższą liczbę punktów. Raw Air wchodzi w skład klasyfikacji Pucharu Świata.

    Obiektem, który zadbiutuje w Pucharze Świata będzie południowokoreańskie miasto Pjongczang. Będzie to próba przedolimpijska.

    Polskiego akcentu możemy doszukiwać się również wspominając o Mistrzostwach Świata w Narciarstwie Klasycznym, które na przełomie lutego i marca odbędą się w Lahti. To właśnie w tym ponad stutysięcznym mieście po raz pierwszy mistrzem świata został Adam Małysz. To było w 2001 roku. Teraz o medale powalczą jego koledzy z Kamilem Stochem na czele.

    Jeżeli Stoch powróci do swojej optymalnej dyspozycji to powinien liczyć się w walce o najwyższe laury na koniec sezonu. Znakomitą formą podczas letnich zawodów Grand Prix imponował również Maciej Kot. Standardowo mocni powinni być również Norwegowie z Gangnesem i Forfangiem w składzie, Austriacy z Kraftem i Haybockiem oraz Niemiec Freund i broniący tytułu Słoweniec Prevc.

     

    Komentarze