Skoki narciarskie: Ziobro najlepszym z Polaków

    Niedawno pisaliśmy o bezpośrednich przygotowaniach do sezonu naszych najlepszych skoczków narciarskich. Do tego tematu oczywiście jeszcze na naszych łamach powrócimy, ale dzisiaj chcieliśmy się przyjrzeć temu, co się dzieje w bezpośrednim zapleczu kadry A.

    Była ku temu dobra okazja, bowiem w ten weekend odbywał się Letni Puchar Kontynentalny w Wiśle. Wystartowała w nim nasza reprezentacja B. Trzeba od razu powiedzieć, że wielkiej formy kadrowicze nie zaprezentowali.

    Na wyróżnienie zasługuje tylko Jan Ziobro. W sobotnim konkursie był trzeci, a dzisiaj zakończył zmagania na dziewiątej pozycji. Mogło być o wiele lepiej, ponieważ po pierwszej serii był drugi, ale w finale nie poradził sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi.

    Sam zainteresowany, po sobotnich zawodach, w taki sposób opisał rzeczy nad którymi musi jeszcze popracować: „Na pewno pozycja dojazdowa jest do poprawy. Są takie momenty, w których ta pozycja mi nie funkcjonuje i nie zawsze jest taka jakbym chciał.

    ziobro-najlepszy-z-polakow-laczy-nas-pasja

    Czasami „przebiera” mnie na palce tak, jak tutaj w pierwszym skoku, ażeby skakać dobrze i wygrywać zawody, to tak jak mówię, trzeba naprawdę dwa razy dobrze skoczyć na takim poziomie jak w drugiej serii. Z takimi błędami, które są niby małe, ale jednak, nie da się, bo wykluczają one z tego, żeby móc walczyć i wygrywać”.

    Przyzwoicie prezentowali się jeszcze Bartłomiej Kłusek oraz Aleksander Zniszczoł. Ten drugi zanotował we wrześniu znaczną obniżkę formy. Sam zawodnik przyznał, że zaczął popełniać pewien błąd w powietrzu, który nie do końca umożliwia mu oddawanie dalekich skoków. Zniszczoł podkreśla, że potrzebuje spokojnego treningu, żeby postarać się ten problem wyeliminować.

    Nie da się nie zauważyć świetnej formy, jaką w ten weekend zaprezentowali Włosi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że od kilku miesięcy ich pierwszym trenerem jest Łukasz Kruczek. Zobaczymy, czy wysoką formę uda się im utrzymać do zimy, choć mamy nadzieję, że to Polacy będą dominować w tym okresie na światowych skoczniach.

    Komentarze