Skoki narciarskie: Ostatnie szlify przed zimowym sezonem

    W Polsce odczuwamy już powoli załamanie pogody. Trzeba uczciwie przyznać, że aura jaka utrzymywała się przez ponad połowę września nie pozwalała nam myśleć o końcu lata. Teraz nastąpiło już spore ochłodzenie i wygląda na to, że nadciąga jesień. A jest to czas decydujący, jeśli chodzi o przygotowanie skoczków narciarskich do kolejnego sezonu.

    Może trudno to sobie wyobrazić, ale już za dwa miesiące i 5 dni nastąpi inauguracja zimowego Pucharu Świata. Pierwsze zawody odbędą się w fińskim Ruka.

    Ten sezon będzie wyjątkowy z trzech powodów. Po pierwsze, w styczniu odbędą się w Polsce aż 4 konkursy o Puchar Świata (Wisła i Zakopane), poza tym, najlepsi zawodnicy w tej dyscyplinie będą rywalizować o tytuł mistrza świata w Lahti. Jakby tego było mało, to odbędzie się próba przedolimpijska na obiektach w koreańskim Pjongczang.

    Motywacji nie powinno zabraknąć. Nie dość, że szykuje się pełen sportowych wyzwań sezon, to polscy zawodnicy cały czas walczą o miejsce w kadrze A u nowego szkoleniowca Stefana Horngachera. Austracki trener tak ocenia ostatnie zgrupowanie:

    skoki-narciarskie-planica-laczy-nas-pasja

    „W Innsbrucku panowały znakomite warunki atmosferyczne, żadnego wiatru, a skocznia jest bardzo dobra. Także skoki były bardzo dobre, całkiem wysoki poziom pokazywali tam zwłaszcza Kamil Stoch i Maciek Kot, także Dawid Kubacki. Piotrek Żyła staje się coraz lepszy. Bardzo mnie cieszyły ich skoki na treningach. Są teraz bardziej stabilne i wszystko idzie w dobrą stronę.”

    Jeśli chodzi o dalsze plany naszej reprezentacji, w decydującym momencie przygotowań do zimy, to zaplanowany jest obóz w słoweńskiej Planicy, a następnie starty w finałowych zawodach FIS Grand Prix w Hinzenbach i Klingenthal.

    Przypomnijmy, że w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix nadal (pomimo odpuszczenia kilku startów) liderem jest Maciej Kot. Kamil Stoch plasuje się na siódmej pozycji. To właśnie ta dwójka skoczków, jest najbardziej chwalona przez nowego szkoleniowca.

    Po ostatnim słabym sezonie popularność skoków narciarskich w naszym kraju nie osłabła. Wskazują to liczne badania, dotyczące popularności określonych dyscyplin sportowych w Polsce.

    stoch-laczy-nas-pasja

    Mamy nadzieję, że zawodnicy pod wodzą Stefana Horngachera spełnią pokładanie w nich nadzieje i będą się prezentować na miarę swojego potencjału. Bo to, że potrafią daleko latać udowadniali już nie raz.

    Komentarze