Skoki narciarskie: Kto dziś wygra? Pogoda czy organizatorzy?

Czas na kolejny raport z turnieju Raw Air. Po tym, jak odwołano wczorajszy konkurs w Lillehammer ze względu na zbyt silny wiatr, to skoczkowie udali się w kilkugodzinną podróż do Trondheim, gdzie już dziś planowane są kwalifikacje do jutrzejszych zawodów. Jednak prognozy pogody na wieczór (17:30) nie są optymistyczne.

Wczoraj na skoczni swoje próby miało okazję oddać zaledwie 26 zawodników. Wśród nich była trójka naszych reprezentantów: Klemens Murańka (117,5 m), Stefan Hula (137,5 m) i Jan Ziobro (131 m). Oto co po swoim skoku powiedział ten ostatni:

Mój skok nie był rewelacyjny, ale też nie był zły. Jestem z niego zadowolony. Na tę chwilę jest mi ciężko ocenić, co było w porządku, a co poszło nie tak. Muszę porozmawiać z trenerem. Trudno mówić o stabilnych warunkach, kiedy na skoczni tak wieje. Przed swoimi próbami musieliśmy dosyć długo czekać. Można uznać, że nie było źle. Nie mam jakichś specjalnych wspomnień związanych z Trondheim. Skakałem tam tylko podczas dwóch konkursów, ale zarówno sam obiekt, jak i Trondheim jako całokształt wspominam dobrze” – powiedział w rozmowie z serwisem skijumping.pl

Pomimo szalonego tempa Raw Air, organizatorzy nie zamierzą odpuszczać i planują znaleźć termin na rozegranie wczoraj odwołanych zawodów. Pomysł jest tym dziwniejszy, że pogoda ma się cały czas pogarszać. Trudno sobie wyobrazić, żeby skoczkowie, w któryś dzień musieli rozegrać w tak niesprzyjających warunkach dwa konkursy.

Wczoraj bardzo dobrą „próbę” oddał wreszcie Stefan Hula: „Szkoda, że pogoda się popsuła. Jak przyjechaliśmy na skocznię, było źle, na chwilę zrobiło się lepiej, a później dalej wyglądało to nieciekawie. Nie ma co ryzykować zdrowia zawodników. Dalsze przeciąganie i czekanie nie miało sensu. Osobiście cieszę się z tego, że od wczoraj skoki idą w dobrą stronę. Po swoim skoku myślałem, że rywalizacja płynnie potoczy się dalej, ale po kilku przerwach byłem pewny, że nic z tego nie będzie, bo nie zanosiło się na poprawę.” – zakończył w rozmowie ze stroną skijumping.pl

Czy dzisiaj uda się skoczkom zapoznać z obiektem w Trondheim? Czy Kamil Stoch i Dawid Kubacki wrócą do dyspozycji, jaką prezentowali podczas mistrzostw świata? Czy Piotr Żyła awansuje w klasyfikacji całego turnieju? Na te pytania odpowiedź poznamy już dzisiaj popołudniu.

Komentarze