Skoki narciarskie: Gregor Schlierenzauer wraca! Wystartuje w Wiśle!

Ten sezon jest historyczny, jeśli chodzi o polskie skoki narciarskie. Nie dość, że nasi zawodnicy osiągają świetne rezultaty pod wodzą austriackiego szkoleniowca Stefana Horngahera, to jeszcze odbędą się w Polsce aż cztery konkursy w ramach rywalizacji o Puchar Świata. Jakby tego było mało, to właśnie w naszym kraju do rywalizacji po ponad rocznej przerwie powróci Gregor Schlierenzauer.

Austriak wycofał się z rywalizacji w trakcie zeszłorocznego Turnieju Czterech Skoczni. Skoczek nie mógł się pogodzić ze swoją słabą wówczas formą. W sumie trudno mu się dziwić, skoro przez kilka sezonów udało mu się zdominować rywalizację wśród najlepszych skoczków świata. Potem Gregorowi zdarzył się jeszcze nieszczęśliwy wypadek na stoku narciarskim. Zawodnik zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i musiał się poddać długiej rehabilitacji.

Trudno powiedzieć, w jakiej formie powróci 26 – latek. Jedno jest pewnie, nikt od niego nie wymaga od razu wielkich sukcesów. Z drugiej strony, pewnie nie wracałby, gdyby na treningach prezentował się słabo. Skoczek zapytany o powrót w Polsce odpowiedział: „ Polska to świetne miejsce do powrotu i nabrania wiary w siebie. Na pewno otrzymam ogromne wsparcie od kibiców. W Wiśle i Zakopanem zawsze panuje przyjazna atmosfera.” 

schlierenzauer-laczy-nas-pasja

W ostatnim czasie Schlierenzauer trenował m.in. na skoczniach w Hinzenbach, Predazzo i Innsbrucku, a w piątek pojawił się w Bischofshofen w roli obserwatora finału Turnieju Czterech Skoczni, który zakończył się polskim dubletem. W trakcie tych ostatnich zawodów kamera TVP uchwyciła jego rozmowę z Maciejem Kotem, kiedy to obaj Panowie wymieniali uprzejmości i rozmawiali o powrocie Austriaka do rywalizacji.

W Wiśle zabraknie za to Petera Prevca i Simona Ammanna. Ten pierwszy jest w słabej formie i postanowił sobie zrobić kilkudniową przerwę od dyscypliny. Z kolei utytułowany Szwajcar wrócił do małżonki, która spodziewa się drugiego dziecka. Na pewno szkoda, że obaj Panowie nie zaprezentują swoich umiejętności na skoczni imienia Adama Małysza. Choć trudno byłoby się spodziewać, żeby któryś z nich włączył się w obecnej formie do rywalizacji o czołowe lokaty.

Jeśli chodzi o naszą reprezentację to wystąpi w składzie: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki, Stefan Hula i Jan Ziobro, Klemens Murańka, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł, Krzysztof Biegun, Bartłomiej Kłusek i Krzysztof Miętus.

Komentarze