Skoki narciarskie: Czas na wielki finał turnieju Raw Air!

    Wczorajszy konkurs drużynowy w Vikersund był niesamowity! Skoczkowie „przeskakiwali” swoje indywidualne rekordy, osiągali najlepsze odległości w historii swoich krajów i wreszcie bili nawet rekord świata. Po ostatnich słabszych wynikach świetnie skakali Polacy, którzy zajęli wczoraj drugą pozycję.

    Dzisiaj przed nami konkurs indywidualny. Te zawody kończą nowy cykl w tej dyscyplinie, jakim jest Raw Air. Liderem turnieju jest Andreas Wellinger, który wyprzedza Stefana Krafta i Kamila Stocha. Mamy nadzieję, że mistrz olimpijski z Soczi utrzyma się na podium. Ciężko się jednak spodziewać, że Polak będzie w stanie zdobyć w tym sezonie Kryształową Kulę.

    Trzeba być wytrwałym w tym, co się robi. Kamil cały czas nad tym pracuje i widać, że to funkcjonuje. W tym momencie Kamil już nie myśli o Kryształowej Kuli, to musi przyjść naturalnie. Dobrymi skokami jest w stanie walczyć o Puchar Świata, ale myśleniem o tym z pewnością nie. Tym bardziej, że Stefan Kraft jest w niesamowitej formie, a to może nieco denerwować. Kamil myśli tylko o dobrych skokach, a to w jego wykonaniu działa. Jego próby na obiekcie w Vikersund są udane.” – twierdzi Adam Małysz w rozmowie z serwisem skijumping.pl.

     

    Ostatnio dużo słabiej niż podczas mistrzostw świata w Lahti prezentował się Dawid Kubacki. Zdarzało mu się nawet nie zakwalifikować się do konkursu głównego, a ostatnio rzadko zdobywał punkty. Jak reprezentant Polski ocenia wczorajsze zawody?

    W sobotę nie nastawiałem się na bicie rekordów. Wiedziałem, że po ostatnich dniach, kiedy słabiej skakałem, dla mnie najważniejsze będzie systematycznie wracanie do dobrej dyspozycji. Dziś oddawałem całkiem w porządku skoki. W drugiej serii nie było imponujących metrów, ale i warunki były ciężkie. Koniec końców można to podsumować bardzo pozytywnie. Zrobiony został kolejny krok naprzód, wykonana została kolejna praca i jest coraz lepiej. Nie poddaliśmy się i walczyliśmy do końca. To się opłaciło. Każdy z nas jest na tyle waleczny, iż mimo różnych komentarzy się nie podda. Dziś to udowodniliśmy” – dodał w rozmowie ze skijumping.pl.

    Liczymy na to, że po wczorajszych dobrych skokach w wykonaniu naszych zawodników dzisiaj podopieczni Stefana Horngachera również sprawią polskim kibicom wiele radości. Start zawodów już o 14:15.

    Komentarze