Rugby: Grzegorz Kacała przed meczem z Mołdawią

    Już dziś spotkanie pomiędzy reprezentacjami Polski i Mołdawii. Ciekawi jesteśmy, czy uda się naszej drużynie ten mecz wygrać. Postanowiliśmy zadzwonić do Grzegorza Kacały, czyli jednego z najlepszych rugbistów w historii naszego kraju i zapytać go o zdanie na ten temat. Żeby nie przedłużać – oto zapis z naszej rozmowy.

    Panie Grzegorzu, za nami spotkanie z Portugalią, które nie poszło najlepiej. Marek Płonka powiedział ostatnio, że forma optymalna ma przyjść właśnie na spotkanie z Mołdawią.

    Z Portugalią nie wyszło to tak, jak miało wyglądać, ale wszyscy do tamtego spotkania podeszli na 100%. Portugalczycy byli od nas lepsi, byli ograni, w tak zwanym rytmie meczowym. Nam brakowało gry kontrolnej przed tym meczem i świeżości. Nikt nie podchodził do tamtego meczu z dystansem i nie skupiał się wtedy na Mołdawii. Liczyło się zwycięstwo, którego jednak nie udało się osiągnąć.

    Właśnie – z Mołdawią będzie to wyglądało lepiej?

    Musi wyglądać lepiej, ale gdybym miał ocenić, czy my mamy lepszą drużynę, czy Mołdawianie, to chyba skłoniłym się do tego, że na papierze nasi rywale mogą prezentować się nieco lepiej. Ja oczywiście wierzę, że to my wygramy, ale Mołdawianie są bardzo silni w młynie. To jest ich znak rozpoznawczy. Mają bardzo mocnych zawodników, których można pokonać szybkim atakiem. W ofensywie mam przewagę. Decydujące jednak może być bezpośrednie starcie w młynie.

    W listopadzie 2015 roku udało nam się pokonać Mołdawię 18:14.

    Udało się nam ich pokonać, to było jeszcze za kadencji trenera Marka Płonki. Trzeba zagrać podobnie jak wtedy. Spróbować powtórzyć tamte spotkanie. Choć jak mówię – Mołdawia to bardzo silna drużyna.

    “Musimy spróbować ominąć ich młyn” – tak mówił nam kilka dni temu Dawid Plichta.

    I ja, gdybym był trenerem, zaleciłbym moim zawodnikom dokładnie to samo. Mamy swoje argumenty w tym meczu. Mam kolegę, który jest trenerem w Benfice Lizbona. Był na ostatnim meczu Portugalii z Mołdawią, które gładko wygrali ci pierwsi. Mówił mi, że Mołdawia jest w naszym zasięgu, jesteśmy ich w stanie pokonać. Na tle Portugalczyków zaprezentowaliśmy się lepiej niż Mołdawianie.

    Mołdawianie będą psychicznie rozbici po tym spotkaniu z Portugalczykami?

    Nie wiem, trudno mi powiedzieć. Zobaczymy w jakim zestawieniu wyjdą przeciwko nam. Na pewno my jesteśmy mentalnie gotowi na te spotkanie. Oni niedawno wysoko przegrali, co oczywiście może mieć wpływ na ich podejście do tego meczu.

    Krótko – wygramy?

    Bardzo bym sobie tego życzył. To będzie trudny mecz, ale oczywiście liczę na to, że zwyciężymy. Znając trenera Blikkiesa coś ciekawego wymyśli. Trzymajmy za chłopaków kciuki.

    Komentarze