Reprezentacja: Kogo dziś pożegnamy? Wasze typy?

Rodzinne wakacje w Juracie i spacery na plaży, potem piękny ośrodek w Bieszczadach, tłumy kibiców i reporterów, błyski fleszy, wywiady, wizyta prezydenta a potem wyjazd do Francji i być może powrót w glorii chwały. Brzmi jak spełnienie marzeń dla każdego polskiego piłkarza! Już dzisiaj trzech z dwudziestu sześciu przebywających w Arłamowie zawodników o ich spełnieniu będzie musiało zapomnieć! Chociaż sielanka trwa w najlepsze, to część z nich ma już gdzieś z tylu głowy, że może to być ich ostatni dzień w kadrze. Dzisiaj reprezentantów odwiedzić ma sam Andrzej Duda, a wieczorem Adam Nawałka ma ogłosić listę dwudziestu trzech nazwisk, które reprezentować nas będą we Francji!

Pierwsza lista, obejmująca dwudziestu ośmiu zawodników, została ogłoszona przed zgrupowaniami w Juracie i Arłamowie. Od początku wiadomo było, że po ich zakończeniu trener dokona selekcji i będzie musiał skreślić pięciu piłkarzy, którzy Euro obejrzą przed telewizorami. Niestety pierwsza naturalna selekcja odbyła się bez udziału Nawałki, podczas pierwszego obozu, w czasie treningu, kontuzji doznał Paweł Wszołek, który złamał kość promieniową lewej ręki z przemieszczeniem, co wykluczyło go z gry na trzy miesiące. Dodatkowych powołań nie było i do Arłamowa pojechało dwudziestu siedmiu piłkarzy. Niestety obóz w Bieszczadach przyniósł kolejna przykrą niespodziankę. Z gry wykluczony jest Maciej Rybus, który od ostatniego meczu ligowego Tereka zmagał się z kontuzją  barku. Liczono, że do turnieju uda się doprowadzić go do pełni sił, jednak wczoraj lekarz reprezentacji Jacek Jaroszewski przyznał na konferencji prasowej, że kontuzja wyklucza wyjazd Rybusa na Euro. Kto więc trafi do pechowej trójki? My mamy swoje typy. Zacznijmy od bramki – w tym momencie w Bieszczadach przebywa czterech golkiperów i jak na potrzeby turniejowej kadry jest to liczba za duża. Najprawdopodobniej wypadnie jeden z nich i pewnym jest, że ta rywalizacja rozstrzygnie się między Borucem i Tytoniem. Fabiański i Szczęsny to pewniaki, a na dołączenie do nich większe szanse ma jednak bramkarz Bournemouth, który ma większe doświadczenie i jednak za sobą lepszy sezon niż Tytoń, który ze swoim Stuttgartem właśnie spadł z Bundesligi.

Ciekawiej jest w przypadku graczy z pola. Zakładając, że zostały dwa miejsca, przed Nawałką bardzo trudne zadanie. Wielu zawodnikom zadawano pytanie, czy czują się pewniakami na wyjazd do Francji i każdy z nich odpowiadał wymijająco. Oczywiście trochę bezczelne byłoby mówienie wprost – tak, na pewno pojadę, bo jestem jednym z filarów kadry, ale kilku zawodników wie, że bez nich kadra nie istnieje. Kiedy Kamil Glik mówi, że nie jest niczego pewny, to jest to trochę fałszywa skromność. Nazywajmy rzeczy po imieniu – jest liderem defensywy i bez niego ona nie istnieje! Panie Kamilu, pojedzie Pan na Euro i wiemy to my, wie to selekcjoner, wie to też Pan. Dlatego żeby nieco zawęzić grono z którego typujemy naszych pechowców, wymieńmy najpierw pewniaków.

dawidowicz-laczy-nas-pasja

Lewandowski i Milik, najlepszy reprezentacyjny duet snajperów w Europie. Tu nie mamy żadnych wątpliwości i nikt naszym kraju mieć ich nie może, że ta dwójka pojedzie do Francji. Glik, Pazdan i Piszczek, jeśli chodzi o blok defensywny to bez tej trójki nie istnieje. Wszyscy drżymy o kontuzjowanego Krychowiaka. Jeśli prognozy lekarzy się sprawdzą to już za tydzień powinien wrócić do formy. A nawet gdyby rehabilitacja trochę się przedłużyła, to Nawałka zabierze go choćby na ostatni mecz z Ukrainą. Grosicki zrobił ogromny postęp i jest ważną postacią w drużynie, on też może powoli myśleć o Euro, Błaszczykowski, chociaż nie grał regularnie w Fiorentinie to w meczach kadry, kiedy tylko dostaje szansę, wnosi niesamowity spokój i doświadczenie. Dla nas pewniak! Kapustka, Linetty i Zieliński – ta trójka wydaje się być pod specjalna ochroną selekcjonera. Kapustka ma niesamowity potencjał a Zieliński trafił kilka dni temu do najlepszej jedenastki sezonu Serie A. Problematyczny może być Linetty, ale wydaje się, że dla Nawałki jest on jednym z przyszłych filarów reprezentacji i będzie chciał go oswoić z wielkimi imprezami. W kadrze widzimy także Jodłowca, jako ewentualną alternatywę dla Krychowiaka oraz Jędrzejczyka i Wawrzyniaka, którzy z racji absencji Rybusa będą walczyć o to, kto zagra na lewej obronie. 

Kto więc nam pozostał? Cionek, Dawidowicz, Salamon, Mączyński, Peszko, Starzyński, Stępiński i Sobiech. Z tej ósemki, według nas, zostanie wyłoniona dwójka graczy, którzy nie załapią się do ostatecznej kadry. Najciekawiej wygląda rywalizacja pomiędzy Sobiechem i Stępińskim – to, że potrzebny nam będzie minimum jeden napastnik, oprócz duetu Lewandowski – Milik, to pewne! Czy szkoleniowiec zabierze ich obu, czy jeden będzie musiał zostać w domu? Co z Mączyńskim, którego dla kadry odkrył Nawałka, ale który z powodu kontuzji nie jest do końca przygotowany do gry? Cionek czy Salamon? Obaj mają za sobą udane miesiące we Włoszech. A może Peszko? Gdybyśmy my mieli typować dwójkę, która dziś będzie musiała pożegnać się z kadrą na Euro to byliby to Dawidowicz i Mączyński. Jak zadecyduje selekcjoner, czy znów będą niespodzianki, przekonamy się dziś wieczorem. A jakie są wasze typy?

Komentarze