Polsat Boxing Night: Odliczanie czas zacząć

Już za pięć tygodni w krakowskiej Tauron Arenie będziemy świadkami piątej edycji Polsat Boxing Night. Walką wieczoru na tej gali będzie pojedynek Tomasza Adamka z Erikiem Moliną. W dniu wczorajszym odbyła się pierwsza konferencja prasowa, na której gościliśmy wszystkich Polaków, którzy zawalczą tego wieczora. Konferencja, którą poprowadził Mateusz Borek, odbyła się w przyjaznej, wręcz rodzinnej atmosferze. Czego dowiedzieliśmy się o nastrojach przed walkami, samopoczuciu i formie pięściarzy? Krótka relacja przed Wami!

Zacznijmy od pojedynku Pań! W Krakowie zawalczy Ewa Brodnicka, którą w walce z Anitą Torti bronić po raz pierwszy będzie pasa mistrzyni Europy w wadze lekkiej. Brodnicka wyglądała na spokojną, na pytania Mateusza Borka o stres i ciążącą nie niej presję odpowiedziała, że presja oczywiście jest, jak to na mistrzyni, ale czuje się pewnie i podczas walki zademonstruje nową, lepszą wersję siebie. Poruszono też temat rywalki, o której podobno niewiele wiadomo, gdyż przed pojedynkiem unika jakiegokolwiek kontaktu z mediami. Ewa Brodnicka skwitowała to krótko, mówiąc, że wie tylko, że jej przeciwniczka poza ringiem jest prawniczką, ale nie pomoże jej to obronić się przed jej ciosami.

Jednym z dwóch pojedynków polsko-polskich na gali Polsat Boxing Night będzie rewanżowa walka między Michałem Syrowatką a Rafałem Jackiewiczem. Faworytem walki, pomimo porażki w pierwszym starciu, jest Syrowatka. Obaj panowie wypowiadali się o sobie w samych superlatywach, szczególnie pozytywnie i z wrodzonym sobie luzem mówił o przeciwniku Jackiewicz. Na uszczypliwości Mateusza Borka, dotyczące jego wieku (skończył 39 lat) z uśmiechem odpowiadał, że karierę kończy za dwa lata.

Druga walka między naszymi rodakami to starcie pomiędzy Andrzejem Wawrzykiem i Marcinem Rekowskim. Obaj byli bardzo stonowani i małomówni, a głównym tematem rozmowy była łącząca obu pięściarzy od dawna przyjaźń. Prym w tej rozmowie wiódł prowadzący, który dwoił się i troił zadając pytania. Nie dowiedzieliśmy się zbyt wiele, poza tym, że Wawrzyk  szczególnie cieszy się z faktu, że walka odbędzie się w Tauron Arenie ponieważ pochodzi z Krakowa, a dla Rekowskiego to kolejna dobra okazja na podreperowanie domowych funduszy.

O przygotowaniach do starcia z Erikiem Fieldsem opowiadał Mateusz Masternak. Tematy przewodnie rozmowy były dwa – radość „Mastera” z „powrotu” do Polski – Mateusz nie walczył w kraju od pięciu lat i cieszył się, że w końcu będzie mógł zawalczyć przed własna publicznością oraz koniec „separacji” z Andrzejem Gmitrukiem – były trener Masternaka podczas walki z Fieldsem znowu stanie w jego narożniku.

Michał Cieślak z kolei wyglądał na bardzo zdeterminowanego i pewnego siebie przed walką z Francisco Palaciosem. Przyznał, że walka z niedawnym przeciwnikiem „Diablo” Włodarczyka będzie największym wyzwaniem w dotychczasowej jego karierze, wie że jest to dla niego ogromna szansa, będzie więc przygotowany.

Ostatni pojawił się jeden z bohaterów walki wieczoru, nasz mistrz, Tomasz Adamek! Jak zwykle uśmiechnięty, zapewniał, że ciężko trenuje, nie składa jeszcze broni, gdyż fizycznie czuje się wyśmienicie i ma nadzieję, że powalczy jeszcze o najwyższe cele. Oczywiście tradycyjnie wspomniał kilka razy o swojej, legendarnej wg Mateusza Borka, szybkości. Zapewnił, że jeśli ta szybkość będzie to walkę wygra. Obiecał również kibicom widowiskowe starcie pełne bezpardonowych wymian. Na ostatnie pytanie Borka o koniec kariery po ewentualnej porażce z Moliną odpowiedział tajemniczo, że nie jest to jego ostatnia walka!

Po konferencji udało nam się również zamienić kilka słów z prowadzącym. Pan Mateusz zdradził nam kilka szczegółów organizacyjnych całego wydarzenia, m.in. fakt, że przygotowując galę przeciwnika dla Tomasza Adamka wybierano spośród kilkunastu potencjalnych kandydatów, a na ostatniej prostej zostało dwóch, właśnie Molina oraz Bryant Jennings, który dwa lata temu znokautował Artura Szpilkę. Końcowe negocjacje wyłoniły jednak Eika Molinę jako przeciwnika dla Adamka!

Szykuje się sześć bardzo ciekawych pojedynków, wszystkich zapraszamy do Tauron Areny w Krakowie, lub przed telewizory – pod warunkiem wykupienia pay per view, bo niestety tylko w tym systemie będzie dostępna gala!

Komentarze