Piłkarska sobota

Sobota, dzień który zwyczajowo obfituje w piłkarskie emocje a na rozkładzie mamy szlagiery z prawie każdej poważnej europejskiej ligi. W tym tygodniu niestety jest inaczej i kibice muszą poważnie pomyśleć czy tę sobotę spędzić przed telewizorami czy może lepiej odpocząć od futbolu, zająć się rodziną i znajomymi, poświęcić czas na inne sprawy, na które od jutra znowu może brakować czasu.

Piłkarscy bogowie dzisiaj nas nie rozpieszczają, nie znaczy to jednak, że nie dzieje się nic! Mało tego, o 16.00 będziemy świadkami hitowego spotkania w lidze hiszpańskiej – Real Madryt podejmie sąsiada zza między, Atletico! Jeszcze niedawno spotkanie tych ekip, na tym etapie rozgrywek mogłoby mieć duże znaczenia w walce o zwycięstwo w La Liga. Pierwsze miejsce wydaje się być jednak zarezerwowane dla Barcelony i kluby ze stolicy walczą już tylko o nagrodę pocieszenia, miejsce drugie. Nie będzie jednak taryfy ulgowej, wszak są to derby Madrytu!  W poprzedniej kolejce oba składy podzieliły się punktami ze swoimi przeciwnikami, Królewscy zremisowali na Rosaleda z Malagą, natomiast spotkanie Colchoneros z Villarreal zakończyło się wynikiem 0:0. O sile ofensywnej obu drużyn decydują w ostatnich miesiącach Francuzi, Karim Benzema i Antoine Griezmann. Benzema narzekał ostatnio na kontuzję biodra, z powodu której nie wziął udziału w meczu z Malagą, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują jednak, że na derbowe spotkanie będzie do dyspozycji trenera. Zidane liczy również na swoją gwiazdę, Cristiano Ronaldo, który w ligowych pojedynkach z Atletico strzelił łącznie osiem bramek. Pozycja obowiązkowa na dziś, nie przegapcie!

Mniej więcej w tym samym czasie, bo o 15.30, na Volkswagen-Arena w Wolfsburgu przyjedzie mistrz kraju, Bayern Monachium. Będzie to najciekawsze dzisiejsze spotkanie ligi niemieckiej. Chociaż piłkarze Heckinga spisują się w tym sezonie znacznie poniżej oczekiwań i zajmują dopiero ósmą pozycję w Bundeslidze to u siebie prezentują równą, wysoką formę, doznali tylko jednej porażki z Dortmundem. Faworytem wydaje się być jednak drużyna Pepa Guardioli, która na wyjazdach prezentuje się tak dobrze, jak Wolfsburg u siebie, mają na koncie tylko jedną porażkę, z Monchengladbach. W poprzedniej kolejce Bayern pobił rekord Bundesligi w liczbie oddanych strzałów w meczu, w pojedynku z beniaminkiem z Darmstadt oddali ich 36! Tym razem nie będzie tak łatwo, ale przecież nie ta statystyka, a liczba goli wygrywa mecz! My liczymy jak zawsze na Roberta Lewandowskiego i nie pogniewamy się jeśli popisze się znowu „pięciopakiem”. Zwłaszcza, że pomimo ostatniego zwycięstwa po pięciu golach Polaka, monachijczycy na pewno będą chcieli zrewanżować się za ostatnią ligową porażkę w Wolfsburgu, przegrali wtedy aż 4:1. Wtedy po dwie bramki dla „Wilków” strzelili Bas Dost i Kevin de Bruyne. Ten pierwszy jest jednak kontuzjowany a drugi jest już zawodnikiem Manchesteru City! Jeśli nie jesteście fanami ligi hiszpańskiej i akurat nie będziecie oglądać derbów Madrytu, to proponuję obejrzeć właśnie ten mecz, zapowiada się twarda walka i nie będzie to „spacerek” dla żadnej z ekip.

Z uwagi na naszych reprezentantów warto również spojrzeć dzisiaj na ligę włoską. Tam o 18.00 Empoli Łukasza Skorupskiego  i Piotra Zielińskiego podejmie Romę z Wojtkiem Szczęsnym w bramce. Zespół z Empoli nie wygrał siedmiu ligowych spotkań z rzędu i musi w końcu się przełamać i może to zrobić w spektakularny sposób, z zespołem z Rzymu, który wygrał pięć ostatnich ligowych spotkań. W drugim ligowym spotkaniu Serie A Torino z Kamilem Glikiem będzie usiłowało przywieźć choćby punkt z San Siro. Będzie to trudna sztuka ponieważ zespół Milanu prezentuje niezłą formę, nie doznał porażki od ośmiu ligowych spotkań, a cztery z ostatnich pięciu meczów w lidze na własnym stadionie wygrał. Czy Glik zatrzyma Baccę i Bonaventurę? Będzie ciężko, a odpowiedź poznamy o 20.45!   

Komentarze